Rywal Królewskich w Lidze Mistrzów - Arsenal Londyn przegrał z West Ham United 2:3 w meczu 24. kolejki Premier League. Bramki dla Kanonierów zdobyli: Thierry Henry (’45) i Robert Pires (’89). Dla Młotów trafiali: Nigel Reo-Cocker (’25), Bobby Zamora (’32) i Matthew Etherington (’80). The Gunners zagrali bez m.in. Ashleya Cole’a, Kolo Toure i José Antonio Reyesa.
Skład Arsenalu: Lehmann - Gilbert (27 Flamini), Djourou, Campbell (46 Larsson), Senderos, Ljunberg, Diaby (71 Bergkamp), Gilbert Silva, Pires, Henry, Van Persie.
We wczorajszym meczu fatalnie zagrał stoper reprezentacji Anglii Sol Campbell, który zawinił przy obu golach w 1. połowie (na drugą już nie wyszedł). 2 francuskie gole nie wystarczyły, by wygrać z West Ham Utd.
Kanonierzy spisują się w tym sezonie bardzo słabo. W lidze tracą 26 punktów do Chelsea (która rozegrała 1 mecz więcej) i muszą się martwić o to, by zająć miejsce dające możliwość gry w Lidze Mistrzów. Ponadto w zeszłym tygodniu podopieczni Arsene’a Wengera odpadli z Pucharu Anglii (0:1 z Boltonem). Poza tym francuski szkoleniowiec wywiera ponoć presję na Henry’ego, by ten jak najszybciej określił się w sprawie tego, gdzie zamierza kontynuować swą karierę...
21 lutego Arsenal zmierzy się w Madrycie z Realem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
fot. as.com. Arsène Wenger zastanawia się, jak zatrzymać Henry’ego w Londynie i co zrobić, by Arsenal zaczął wygrywać.
Arsenal znów na tarczy
Podopieczni Wengera przegrali z West Ham United 2:3
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się