W poprzednim tygodniu informowaliśmy, że La Liga zaakceptowała format kalendarza na kolejny sezon po rozmowach z klubami i zawodnikami. Jako że Porozumienie Koordynacyjne wymaga zaakceptowania go razem z Federacją, organizacja przesłała jej swoją propozycję. Ta w liście podpisanym przez sekretarza generalnego Andreu Campsa miała odpisać, żeby „prezes [Tebas] się uspokoił”.
Wszystko bierze się ze sprawy przełożonego meczu Deportivo z Fuenlabradą w ostatniej kolejce Segundy. Ostatecznie spotkanie zostało rozegrane, ale wciąż związkowy Komitet Rozgrywek prowadzi postępowanie w tej sprawie i analizuje czy Fuenla nie powinna spaść do Segundy B za narażenie na niebezpieczeństwo zdrowia rywali oraz rozpatruje wnioski spadkowiczów Deportivo i Numancii w sprawie powiększenia Segundy o te dwa zespoły. La Liga twierdzi, że ten Komitet nie jest kompetentny do rozstrzygania tematu, który jej zdaniem został dawno zamknięty.
Federacja poinformowała, że dopóki sytuacja nie zostanie prawnie wyjaśniona, a sprawa w pełni zamknięta, to nie zaakceptuje żadnej wersji kalendarza i nie zorganizuje losowania nawet tylko dla Primery. Co więcej, nie zaakceptuje też wirtualnego losowania, jakie zaproponowała La Liga.
La Liga w odpowiedzi na to pismo wystosowała komunikat, w którym informuje, że jej Sędzia Dyscypliny Socjalnej zamknął już sprawę Fuenlabrady i uznał, że nie naruszono protokołu bezpieczeństwa. Zdaniem organizacji to jedyny organ, który mógł wypowiedzieć się w tej sprawie. Dlatego La Liga informuje, że zdecydowała się zorganizować losowanie 27 sierpnia. Na razie RFEF nie odpowiedziała na ten komunikat, ale w liście Campsa zapowiada, że rozlosowanie par i kolejek bez jej udziało zakończy się pozwem o oszustwo sportowe.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się