Oficjalnie powrót Norwega potwierdził już Real Sociedad. Jeśli chodzi o hiszpańskiego pomocnika, także przez Zinédine'a Zidane'a odszedł on na wypożyczenie do Arsenalu, ale teraz klub zdecydował, że wróci i odbędzie przygotowania do sezonu z drużyną, po czym trener oceni czy będzie go potrzebować w środku pola na kolejny rok.
ABC twierdzi, że działacze chętnie widzieliby z powrotem w zespole także Sergio Reguilóna, który jest wypożyczony do Sevilli. Na ten moment nie ma on miejsca w zespole, bo na lewej stronie defensywy są Ferland Mendy i Marcelo, ale dziennik informuje, że pozostanie Brazylijczyka wcale nie jest pewne.
Forma i postawa 32-latka na boisku znacząco spadła w ostatnich dwóch sezonach i działacze byliby gotowi zastąpić go właśnie Reguilónem. Nikt nie wyrzuca go jednak z klubu, którego jest ikoną, a Zidane jest z niego zadowolony. Królewscy są jednak zdania, że nadszedł czas, by dokonać zmiany.
Gazeta podkreśla, że chociaż klub chętnie wykonałby taki ruch, to na dzisiaj jest do niego bardzo daleko. Po pierwsze, musiałby się na to zgodzić Zidane, a po drugie, Marcelo musiałby zacząć sobie szukać nowego klubu na zakończenie kariery. Brazylijczykowi bardzo podoba się życie w Madrycie i nie myślał o żadnej zmianie, a raczej o zakończeniu kariery w barwach Los Blancos.
Wszystko rozstrzygnie się ostatecznie, gdy Sevilla zakończy udział w Lidze Europy (dzisiaj o 21:00 zmierzy się w półfinale z Manchesterem United). W grę oprócz powrotu wchodzi kolejne wypożyczenie lub transfer definitywny. Spekuluje się, że Chelsea byłaby gotowa zaoferować za 23-latka nawet 30 milionów euro, ale sam zawodnik wierzy, że mógłby z powodzeniem grać w Realu Madryt.
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się