Martin Ødegaard ponownie jest pełnoprawnym zawodnikiem Realu Madryt. Młody Norweg od początku sezonu 2020/21 będzie do dyspozycji Zinédine'a Zidane'a, a to oznacza, że sztab medyczny Królewskich już teraz z automatu wziął pod lupę jego kolano. Przypomnijmy, że pomocnik od kilku miesięcy zmaga się z urazem zwanym tendinopatią więzadła rzepki w prawym kolanie. I tak jak wcześniej za plan rehabilitacji odpowiadał głównie sztab Realu Sociedad z doktorem Javierem Barrerą na czele, tak teraz pełna dokumentacja urazu zawodnika jest w posiadaniu tylko i wyłącznie Realu Madryt i doktora Niko Mihica.
Wszystkie zainteresowane strony od samego początku uznały, że najlepszym rozwiązaniem w przypadku Ødegaarda będzie leczenie zachowawcze. I wydaje się, że przynosi ono pożądane skutki. Sam zawodnik z miejsca wykluczył operację, wykazał się dużym poziomem odporności na ból i był nawet w stanie wesprzeć Real Sociedad w finalnym sprincie ligowym. Wszystko jednak z zachowaniem zdrowego rozsądku i z dużą dozą ostrożności – norweski pomocnik odpoczywał w trzech z ostatnich jedenastu meczów baskijskiej ekipy i tylko raz rozegrał pełne 90 minut.
Pod koniec lipca, gdy klub z San Sebastián miał już zagwarantowany awans do Ligi Europy, 21-latek udał się do Barcelony na badania kontrolne. Wyniki tylko potwierdziły to, że leczenie zachowawcze było właściwą opcją, a każdy kolejny tydzień działa na korzyść młodego pomocnika. A teraz po oficjalnym już powrocie do Realu Madryt Ødegaard ma czas do końca sierpnia, aby wówczas na spokojnie i już bez bólu rozpocząć pretemporadę ze swoim nowym (starym) zespołem.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się