Vanderlei Luxemburgo bardzo szybko postanowił zareagować na ostatnią zaczepkę ze strony Luísa Figo. Szkoleniowiec brazylijskiego Palmeirasu podczas konferencji prasowej przedstawił swoją wersję wydarzeń dotyczącą odejścia byłego portugalskiego zawodnika z Realu Madryt. Jednocześnie dodał, że dużo bardziej się liczy ze zdaniem Rivaldo, który w przeciwieństwie do Figo nie był „jednym z wielu”.
– Przechodziłem do Realu Madryt w momencie, w którym przychodziła już na niego [Figo – przyp. red.] pora. Sam klub również chciał, aby odszedł. Nie potrafił jednak zrozumieć tego, że tego typu sytuacje są częścią zawodowego futbolu. Piłkarze opuszczają jeden klub i przechodzą do innego. Czy to z Luxemburgo, czy z innym trenerem, to i tak by do tego doszło. Nie oznacza to jednak, że miałem z nim jakikolwiek problem. Wręcz przeciwnie.
– Nie mam wobec niego żalu, ma prawo do własnej opinii. Zostaję jednak z tym, co powiedział Rivaldo, który nie był jednym z wielu jak Figo. Był piłkarzem z najwyższego poziomu. Zostawmy opinię Figo w spokoju.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się