– Ta porażka jest moja, biorę ją na siebie. Jest mi przykro z powodu moich kolegów, ze względu na wysiłek, jaki włożyli w to spotkanie. Mam swoją odpowiedzialność w tej porażce. Myślę, że dobrze czuliśmy się w tym meczu, dobrze się do niego przygotowaliśmy, ale na tym poziomie za błędy słono się płaci. Dziś nie mam wytłumaczenia dla moich błędów. Tak się zdarza w piłce. To trudna noc dla mnie, ale muszę przyjąć na siebie ten błąd, muszę przyjąć swoją rolę na dobre i na złe. Myślę, że daliśmy z siebie wszystko na boisku i czasami tak jest, że się mylisz. Biorę to na siebie. Jak już powiedziałem, jest mi przykro z powodu moich kolegów. Myślę, że przy 1:1 mieliśmy szansę na awans, ale na końcu się nie udało. Raz wychodzi, a raz nie. Dziś mi nie wyszło i muszę wziąć to na siebie.
– Czułem się dobrze w tym meczu. Być może na początku za bardzo zaryzykowaliśmy i słono za to zapłaciliśmy. Jestem wdzięczny za wsparcie moich kolegów, to nie zdarzało mi się zbyt wiele razy w mojej karierze. Błędy zdarzają się na całym boisku, ale są takie strefy, gdzie za błędy słono się płaci. Tak już jest, nie ma co się więcej tłumaczyć.
– Nie trzeba dużo mówić, wszyscy wiedzą, że jestem smutny i muszę to na siebie przyjąć. Trzeba pokazać charakter, by wrócić lepszym i silniejszym, już o tym myślę. To będzie trudna noc, to normalne. Lubię rywalizować, przegraliśmy i zawiodłem. Oczywiście, że nie jestem szczęśliwy.
Komentarze (119)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się