Komisja Delegująca La Ligi zajmuje się już nową propozycją terminarza, w której pucharowicze rozpoczną rozgrywki później niż reszta stawki, donosi dziennik AS. Primera ma ruszyć zgodnie z planem 12 września, co oczywiście narusza urlopy i przygotowania pucharowiczów, którzy pozostają w walce w Lidze Mistrzów i Lidze Europy, których finały odbędą się odpowiednio 23 i 21 sierpnia.
Wstępnie ekipy, które odpadną po 1/8 finału, a swoje mecze na tych etapach rozgrywek wciąż mają do rozegrania Real Madryt, Barcelona, Getafe i Sevilla, rozpoczęłyby sezon ligowy 19 września. Jeśli Królewscy odpadną w starciu z City, dostaną wtedy 6 tygodni na urlopy i przygotowania do nowego sezonu.
Zespoły, które awansują do ćwierćfinałów i wezmą udział w miniturniejach w Portugalii i Niemczach – pewny udział w 1/4 Ligi Mistrzów ma już Atlético Madryt – niezależnie od swoich wyników rozpoczną sezon 26 września. Przy awansie do finału Ligi Mistrzów oznaczałoby to 5 tygodni na urlopy i przygotowania do nowego sezonu.
AS dodaje, że w pierwszych kolejkach automatycznie ustawione zostaną starcia między pucharowiczami, by naruszyć start sezonu w przypadku jak najmniejszej liczby zespołów. Propozycja zakłada, że zaległe spotkania zostaną rozegrane do końca 2020 roku w ramach pierwszych wolnych terminów.
Przy tym La Liga zakomunikowała już klubom, że okienko transferowe, czyli oficjalny czas na dopisanie nowych graczy na sezon 2020/21, potrwa w Hiszpanii od 4 sierpnia do 5 października.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się