Były prezes Deportivo skomentował we wtorek zawieszenie meczu Segundy z powodu koronawirusa, porównując boiskowe decyzje Viníciusa do biurowych decyzji Javiera Tebasa. W środę w rozgłośni Radio MARCA został zapytany o te słowa.
– Madridismo jest oburzone? Madridismo się myli. Uważam, że Vinícius będzie wielkim zawodnikiem. W grze 1 na 1 trudno znaleźć piłkarza o takim talencie. Media ucięły moją wypowiedź, bo powiedziałem, że Vinícius będzie wielkim graczem, bo jest dzieckiem i dorośnie, a Tebas jest już podstarzały. Tym się różnią w podejmowaniu decyzji na ostatnich etapach. Uważam, że nie ma dyskusji co do tego, że z jednej strony Vinícius będzie wielkim piłkarzem w przyszłości, ale z drugiej w kluczowych momentach dokonuje złych wyborów w akcjach bramkowych czy ostatnich podaniach. To jest normalne. Ci z nas, którzy znają się na piłce, rozumieją, że z czasem to się poprawia. Co do Tebasa, dokonałem tego porównania, bo temat pandemii był ciężki i znalazł w tym okresie wiele rozwiązań, ale gdy był tak bliski sukcesu, popełnił poważny błąd. To był jego poważny błąd, gdy odnosił same zwycięstwa po okresie izolacji. Taka jest rzeczywistość.
– Ja uwielbiam brazylijskich piłkarzy. Sprowadziłem do Deportivo wielu błyskotliwych graczy z tego kraju. Nie mam co do nich wątpliwości, dla mnie brazylijski spektakl i samba to jest prawdziwy futbol. My zbliżyliśmy się do tego tylko w czasach Aragonésa i Del Bosque. Jeśli ktoś poczuł się urażony, przede wszystkim sam Vinícius, to przepraszam. Uważam, że ten chłopak zrobi wielkie rzeczy, jeśli w najważniejszych momentach zatrzyma się i pomyśli o akcji. Jest jeszcze dzieckiem i na pewno w przyszłości będzie postacią na poziomie światowym. Uwielbiam i podziwiam Viníciusa, ale prawda jest taka, że gdy dokonuje wyborów, wybiera źle. Powiedziałbym to nawet, gdyby chodziło o moje dziecko, bo taka jest prawda – zakończył były prezes Deportivo.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się