REKLAMA
REKLAMA

Wciąż bez odzewu od Hazarda

Zidane wciąż pozostaje zagadkowy w kwestii sytuacji Edena Hazarda. Szkoleniowiec na konferencji prasowej poprzedzającej potyczkę z Granadą uspokajał wszystkich dookoła, komunikując, że Belg uda się do Andaluzji z resztą drużyny. Faktycznie się udał, ale po to, by koniec końców nie zagrać ani minuty.
REKLAMA
REKLAMA
Wciąż bez odzewu od Hazarda
Fot. Getty Images

Były atakujący Chelsea nie może się odnaleźć, co musi być martwiące. Z przybyciem Edena wiązano wielkie nadzieje w końcówce tego szczególnego sezonu. Ostatecznie jednak zawodnik nie zdążył wrzucić nawet trzeciego biegu, a drużyna w walce o mistrzostwo musiała przyzwyczaić się do jego nieobecności. Po wznowieniu rozgrywek wszystko zapowiadało się dość dobrze. 29-latek z Eibarem zaprezentował się bardzo korzystnie, ale potem... znowu zniknął.

W trzecim spotkaniu był już tylko rezerwowym i nie otrzymał ani minuty. W dziewięciu potyczkach po powrocie do gry nie zaliczył żadnego pełnego meczu, a w czterech ostatnich spędził na boisku ledwie osiem minut. Kopnięcie w operowaną kostkę w konfrontacji z Espanyolem przywróciło do życia demony przeszłości, a cały optymizm znów błyskawicznie wyparował. Zidane cały czas chronił Belga jak mógł, ale w praktyce nie przyniosło to wielkiego pożytku. Wątpliwości dotyczącego jego stanu zdrowia jedynie się nasilają.

REKLAMA
REKLAMA

Królewscy o ligowy tytuł niemal przez cały czas walczyli więc bez tego, kto miał stanowić o sile zespołu. Edena nie było przed zawieszeniem rozgrywek, a po ich wznowieniu pojawił się na krótką chwilę. Jego dorobek w lidze to 15 meczów i 1 gol. Na horyzoncie jest jeszcze mecz w City i to, co ewentualnie pozostanie dalej. Chwilę później zaś rusza w zasadzie już nowy sezon.

Przez problemy z kostką Hazard był poza obiegiem przez niemal 200 dni. Najpierw wypadł w listopadzie na trzy miesiące, potem zaś na kolejne ponad trzy, tym razem nie unikając operacji. Wydawało się, że wszystko, co najgorsze już za nim. Ale nic z tych rzeczy. Real Madryt powinien coś wymyślić, ponieważ nikt nie może sobie pozwolić na luksus gry bez gracza tego kalibru przez kolejny sezon.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (93)

REKLAMA