REKLAMA
REKLAMA

„Nie tylko barcelonistas widzą, co się dzieje z VAR-em”

Na dwie kolejki przed końcem sezonu Real Madryt utrzymuje czteropunktową przewagę nad Barceloną i jest o krok od zdobycia tytułu mistrzowskiego. Z takim scenariuszem nie do końca potrafią się pogodzić osoby sympatyzujące z klubem z Camp Nou, dla których wrogiem numerem jeden jest obecnie... VAR.
REKLAMA
REKLAMA
„Nie tylko barcelonistas widzą, co się dzieje z VAR-em”
Fot. własne

Liga po koronawirusie przyniosła ze sobą niepokonany Real Madryt, który w tym momencie notuje passę dziewięciu zwycięstw z rzędu i jest już dosłownie o krok od zdobycia tytułu mistrzowskiego. Są jednak pewne środowiska, które przyczyn takiej przemiany w postawie Królewskich upatrują w czynnikach pozaboiskowych. Jedną z tych osób jest były dyrektor FC Barcelona, Toni Freixa, który w porannej audycji w radiu MARCA kontynuował swoją dotychczasową narrację dotyczącą pewnych decyzji sędziowskich, które mają działać na korzyść Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

– Są pewne okoliczności, które potwierdzają tezę, że oni [sędziowie – przyp. red.] działają na korzyść Realu Madryt. Żyjemy w kraju, w którym ludzie wytaczają procesy z byle powodu i według mnie to, co się dzieje z VAR-em po wznowieniu rozgrywek, jest godne przestudiowania. Dzieją się pewne rzeczy, które widzą wszyscy... Nie tylko barcelonistas. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości ostateczna decyzja jest korzystna zawsze dla tej samej strony. Czegoś takiego nigdy nie widziałem.

– Nie mam w zwyczaju pisać na Twitterze o Realu Madryt, jeśli nie dotyczy to jednocześnie bezpośrednio Barçy. Mam dobrych przyjaciół, którzy są madridistami i nie mam z tym żadnego problemu... Futbol sam w sobie nie jest aż tak ważny. Nie sądzę, abym wykazywał się brakiem szacunku wobec kogokolwiek.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

REKLAMA