Ferland Mendy nieprawdopodobnym wręcz strzałem z ostrego kąta otworzył wynik przedwczorajszego meczu z Granadą. Była to premierowa bramka francuskiego obrońcy w barwach Realu Madryt, który stał się jednocześnie już 22. strzelcem Królewskich w obecnym sezonie. Spośród zawodników z pola bez ani jednego trafienia pozostaje już tylko Éder Militão. Chociaż warto przypomnieć, że w swojej pierwszej połowie sezonu w Madrycie bramki nie zdobył również Álvaro Odriozola, który w styczniu został wypożyczony do Bayernu Monachium.
Biorąc pod uwagę same ligowe rozgrywki, to Real Madryt może się w tym momencie poszczycić najlepszym wynikiem w całej historii La Ligi – aż 21 różnych strzelców na przestrzeni jednego sezonu ligowego. W tym przypadku oprócz wyżej wskazanych Militão i Odriozoli oraz bramkarzy Thibaut Courtois i Alphonse'a Areoli bramki nie zdobył jeszcze Brahim Díaz, który na listę strzelców wpisywał się tylko w Copa del Rey.
Najlepszy transfer
Dzięki swojemu trafieniu Mendy stał się 408. strzelcem w całej historii Realu Madryt. Jednocześnie była to swego rodzaju wisienka na torcie całego sezonu w wykonaniu Francuza, który jest bez wątpienia najlepszym transferem Królewskich w obecnych rozgrywkach. „Ferland mnie nie zaskakuje. On był moją osobistą petycją. Jest bardzo młody i ma talent. Pokazuje, że jest zawodnikiem na Real Madryt”, zachwala swojego rodaka Zizou. Sam Mendy z kolei z każdym kolejnym meczem udowadnia, że w następnym sezonie jego rywalizacja z Marcelo będzie jeszcze bardziej zacięta.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się