REKLAMA
REKLAMA

Benzema woła o odpoczynek

Po wznowieniu ligowych rozgrywek Karim Benzema zgromadził 96% możliwych do rozegrania minut. Pod tym względem przed nim jest tylko Thibaut Courtois, którego wynik to 100%.
REKLAMA
REKLAMA
Benzema woła o odpoczynek
Fot. Getty Images

U Karima Benzemy powoli zaczyna się zapalać kontrolka informująca o rezerwie. Francuski napastnik jest jedynym zawodnikiem z pola, który jak do tej pory wychodził w pierwszym składzie we wszystkich meczach Realu Madryt po wznowieniu rozgrywek po pandemii koronawirusa. Jednak ostatnie spotkanie z Deportivo Alavés kończył z lekkim przeciążeniem mięśnia oraz bólami w okolicach szyi. Nie ma wątpliwości, że 32-letni atakujący Królewskich utrzymuje wyśmienitą formę fizyczną, ale ostatnia kumulacja minut powoli daje się mu we znaki.

REKLAMA
REKLAMA

Mimo wszystko w ostatnich dniach wykluczono u Benzemy jakąkolwiek kontuzję – zarówno w sobotę, jak i w niedzielę trenował normalnie wraz z resztą zespołu. Znalazł się również w kadrze na dzisiejszy mecz z Granadą i wiele wskazuje na to, że ponownie znajdzie się w podstawowej jedenastce. Zinédine Zidane zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w ostatnich tygodniach jego rodak gra praktycznie bez przerwy – z boiska schodził przed czasem tylko w meczach z Realem Sociedad (12 minut), Mallorcą (7 minut) i Alavés (8 minut). Na 720 możliwych minut Benzema rozegrał ich aż 693 – 96% z całości. Więcej od Francuza gra tylko Thibaut Courtois – 100% wszystkich możliwych minut.

Powyższe liczby dziwią jeszcze bardziej, gdy przypomni się, że rok temu Real Madryt zainwestował 60 milionów euro w transfer Luki Jovicia, który miał odciążyć eksploatowanego do granic możliwości Benzemę. Postawa Serba w jego pierwszym sezonie w stolicy Hiszpanii jest jednak rozczarowująca – tylko dwie zdobyte bramki, a po wznowieniu rozgrywek dosłownie jedna minuta na koncie. I jeśli dodać do tego fakt, że Zizou ewidentnie nie potrafi zaufać Mariano, wszystko sprowadza się znów do jednego – Benzema jest po prostu niezastąpiony.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA