López Caro: - Nieatpliwie jestem zadowolony. To, czego trzeba wymagać od naszych profesjonalistów to dobra gra. Później jesteśmy mniej lub bardziej skupieni na wyniku. To, co mnie zadowolilo, to okresy naszej dobrej gry. To był mecz męskiej walki. Kadyks wykonał świetną robotę.
Jest dużo aspektów pozytywnych. Ten najważniejszy to duch gry zespołowej. To jest rzecz najważniejsza. Bez tego by może byśmy nie wygrali. W obliczu trudności pokazaliśmy wszystkie nasze walory na murawie.
Rozmawiam tylko o tym, co dotyczy mnie, nie mówię o arbitrach. Każdy ma swój moment. Na początku byłem trenerem tymczasowym. Teraz zaufano mi, o pozwala mi walczyć o coraz lepsze rezultaty.
Kibice w każdym momencie meczu nas wspierali. Teraz możliwe, że są bardziej zadowoleni. Zasługują na wszystko to, co najlepsze. Liczymy się z nimi. To, co powinni wiedzieć, to że zawsze damy z siebie wszystko, by mogli się cieszyć.
Bohaterami są zawsze piłkarze i to oni muszą dać impuls do wyjścia z trudnej sytuacji. Zamienić "ja", na "my" to podstawa. Piłkarze dają mi dużo materiału do nauki w tej dziedzinie. Bardzo ważna w futbolu jest efektywność i za to daję moim podpiecznym "dwunastkę". W tej drużynie nie ma graczy podstawowej jedenastki. Jestem zadowolony z ich gry i teraz jest rywalizacja o miejsce w składzie. Przeciwko Betisowi również zagrali wspaniałe spotkanie.
López Caro o meczu z Kadyksem
Nasz entrenador mówi o spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się