– Rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę, w której mieliśmy swoje szanse. Na przerwę schodziliśmy niezasłużenie przegrywając. Wczoraj mieliśmy przed sobą rywala, który wychodzi na prowadzenie od razu po swojej pierwszej lepszej okazji. Później, gdy już przegrywaliśmy dwoma bramkami, bardzo ciężko jest z nimi powalczyć o posiadanie piłki. Mieliśmy zbyt duże przerwy między liniami, ale drużyna mimo wszystko walczyła. Od początku chcieliśmy się pokazać jako śmiała i odważna ekipa. Widać było pewne pozytywy, ale również inne elementy, nad którymi trzeba popracować.
– Pod koniec meczu już zaczęliśmy myśleć o kolejnym spotkaniu i o tym, aby zawodnicy mogli być jak najbardziej wypoczęci. Bardziej byłbym zaniepokojony, gdybyśmy przez całe 90 minut nie potrafili stworzyć sobie okazji na zdobycie bramki. Ich bramkarz popisał się świetnymi interwencjami. Ale gdy stwarzasz sobie okazje, to bramka w końcu nadejdzie. Podobało mi się to, że drużyna była odważna i potrafiła grać blisko bramki rywala. Będąc przy piłce trzeba zachować spokój, nie ma sensu sobie utrudniać gry.
– Wczoraj widziałem odpowiedzialną drużynę, która wie, o co walczy. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby w jakimkolwiek momencie odpuścić. Po każdym meczu musimy być wyczerpani i przekonani, że daliśmy z siebie wszystko.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się