– Z czym się spotkałem po przejęciu zespołu? Z dyspozycyjnością, zapałem i nadzieją. Zdajemy sobie sprawę z trudności, jakie nas czekają, ale mamy wielkie nadzieje związane z tym, że zanotujemy dobrą końcówkę sezonu. Przed nami cztery mecze i postaramy się zgarnąć jak największą liczbę punktów.
– Musimy patrzeć tylko na nas samych. Jeśli osiągniemy nasz cel, to dlatego, że wygrywaliśmy swoje mecze. Nie możemy oglądać się na naszych rywali. Oczekiwanie na potknięcie innych jest trudniejszą drogą do sukcesu. Cel zostanie osiągnięty poprzez wygrywanie swoich meczów.
– Klub od środka? Utwierdzam się tylko w tych odczuciach, jakie miałem, gdy patrzyłem na to wszystko z zewnątrz. Panuje tu rodzinna atmosfera, wszyscy zachowują pełen profesjonalizm i robią wszystko, abyś poczuł się jak najlepiej. Jednocześnie w szatni zobaczyłem zawodników, którzy są gotowi do walki. A to dla trenera jest bardzo ważne. Przyszliśmy tutaj, aby pomóc w osiągnięciu celu i będziemy pracować z pełną odpowiedzialnością, aby to się udało. Jesteśmy częścią tego zespołu. Miasto, klub i ta szatnia zasługują na to, aby sezon zakończyć w jak najlepszy sposób. Po drodze nie oszczędzimy ani jednej kropli potu.
– Jak zagrać z Realem Madryt? Ze świadomością tego, co musimy zrobić i spróbować wdrożyć to w życie. Jednocześnie chciałbym, abyśmy potrafili docenić ten mecz, ponieważ nie mamy pewności, kiedy przyjdzie nam ponownie zagrać w takim starciu. Trzeba się tym cieszyć, ale przy tym dołożyć wysiłek, pracę, pot i umiejętność cierpienia zarówno atakując, jak i broniąc. Jeśli to wszystko zostanie wdrożone, to znaczy, że wykonaliśmy dobrą robotę.
– W dzisiejszym meczu chcę zobaczyć radosną i śmiałą drużynę, która cieszy się tym, co robi na boisku. Musimy wyjść na boisko i dobrze wykonać swoje zadanie.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się