– Kontrowersje wokół meczów Realu i wpływ tej sytuacji na walkę Oblaka o Zamorę? Myślimy o naszej drużynie, a nie sytuacjach indywidualnych. Prawda jest taka, że nie zatrzymujemy się, by myśleć o sytuacjach, których nie możemy rozwiązać. Szukamy swojej poprawy i bycia przygotowanym do trudnego meczu z rywalem, który świetnie gra w piłkę, jakim jest Celta.
– Powtórzyłbym dzisiaj słowa z 2015 roku, że „La Liga jest niebezpiecznie przygotowana pod Real Madryt”? Nie, nie będę powtarzać słów, które już wypowiedziałem jakiś czas temu. Dzisiaj to nie ma sensu, bo tamte słowa powiedziałem w tamtym czasie, gdy tak myślałem. A co myślę o systemie VAR... Że VAR eksponuje absolutnie wszystko. Wcześniej nie mieliśmy nawet szansy na dostrzeżenie czegoś, co na końcu widać, a poza tym sędziowie to też ludzie, którzy pracują na murawie i mogą popełnić błąd. Nie mam żadnej wątpliwości, że VAR jest sprawiedliwszy wobec wszystkich. Także wobec tych, którzy wygrywają, bo jeśli dostajesz dużo karnych, to dlatego, że jesteś dużo dłużej w polu karnym rywali, co ostatnio jest komentowane w przypadku Realu. To jest jasne, że Real dostaje więcej karnych, bo więcej atakuje. To ewidetne, że dzięki temu dostajesz więcej karnych. Uważam, że VAR ciągle może być usprawniany, ale jako system eksponuje absolutnie wszystko.
– Skargi Barcelony i Realu na VAR? Powtórzę, iż uważam, że VAR pokazuje klarownie to, co wszyscy możemy dostrzec. Sędzia na boisku przy szybkości gry często ma trudności z dobrym odczytaniem tego, co się dzieje, więc ma VAR i szansę na to, by drugi arbiter obejrzał sytuacje ze spokojem, na jaki pozwala powtórka. Poza tym oglądają to też ludzie w domach, a my patrzymy na to po spotkaniu. Cóż, nie da się mieć klarowniejszej sytuacji. Na końcu decyzję podejmuje jedna osoba, czyli sędzia VAR. Będziemy na tym korzystać i tracić, ale teraz spalone czy potencjalne karne są klarowniejsze, bo wszystko widać. Wszystko widać. Wszyscy jesteśmy bardziej na widoku.
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się