Menedżer Bayernu Monachium, Uli Höness stwierdził, że "jeśli Real Madryt zechce Michaela Ballacka, on tam przejdzie, nieważne jak dużo mówi się we Włoszech o zainteresowaniu Interu".
Media z Bawarii zamieściły dziś na swoich łamach ów cytat zaraz po tym, jak włoska "La Gazzetta dello Sport" zapewniła, że rozmowy między Niemcem, a Realem Madryt zostały wstrzymane przez ofertę Interu Mediolan i jego właściciela, Massimo Morattiego. Nie jest żadną tajemnicą, że w klubie ze stolicy mody poszukuje się zastępcy dla wypalonego Argentyńczyka Verona.
W listopadzie 2005 Bayern zrezygnował z przedłużenia kontraktu z Ballackiem do 2010 roku za wynagrodzenie minimalne równe 30 milionów euro. Od tamtej pory los urodzonego w Görlitz (na polskiej stronie nazwa miasta to Zgorzelec) zawisł na włosku. Przede wszystkim faworytem do pozyskania Ballacka jest Real Madryt... Legendarny zawodnik, a obecnie prezydent Bayernu Karl-Heinz Rummenigge powiedział dziś dla "Münchner Abendzeitung": - Wszystko dorosło do takiego poziomu, że już mnie to zaczyna nudzić.
Höness i sprawa Ballacka
Znów głośno o niemieckim pomocniku
REKLAMA
Komentarze (110)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się