REKLAMA
REKLAMA

Ostatni ocalały

Francuska młodzieżówka z rocznika 1987, która w 2004 pokonała w finale Euro U-17 Hiszpanię, miała w swoich szeregach wiele talentów, jak Ménez, Nasri, Ben Arfa czy Benzema. Dziś na topie utrzymuje się już tylko napastnik Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Ostatni ocalały
Fot. własne

Asysta piętką Karima Benzemy w meczu z Espanyolem była ostatnim dziełem sztuki napastnika, który przetrwał wszystkie możliwe przeciwności w Realu Madryt. Dziś mija jedenaście lat od transferu Francuza do klubu z Estadio Santiago Bernabéu, z którym wygrał wszystko i z roku na rok umacniał swoją pozycję. 

Benzema jest jedynym zawodnikiem, który potrafił utrzymać się na topie ze słynnej generacji Francuzów urodzonych w 1987 roku. To właśnie ta ekipa w 2004 roku pokonała w finale Euro U-17 reprezentację Hiszpanii, która miała w swoich szeregach takich piłkarzy, jak Piqué, Cesc Fàbregas czy Diego Capel. Napastnik Królewskich, który wywczas przebywał w canterze Olympique'u Lyon, nie zagrał w finale, jednak pojawił się na pamiątkowym zdjęciu, które kilka lat później obiegło świat, pozując z pucharem u boku Samira Nasriego i Hatema Ben Arfy. 

REKLAMA
REKLAMA

Francuska młodzieżówka z rocznika 1987 była zapowiedzią tego, co później stało się z Benzemą, ale już nie z Ménezem, Nasrim czy Ben Arfą. Równo jedenaście lat temu Real Madryt ogłosił transfer Karima za 35 milionów euro, co było jednym z najdroższych transferów w historii francuskiej piłki i drugim najdroższym w historii Lyonu. Les Olympiens sprzedali drożej tylko Essiena, który w 2005 roku dołączył do Chelsea za 38 milionów euro.

Jedynym zawodnikiem z tej wspaniałej ekipy, który potrafił utrzymać regularność, jest Karim Benzema. Ménez osiągnął szczyt formy w PSG, ale nigdy nie spełnił oczekiwań, które wywołał w 2004 roku. Nasri miał wielkie momenty w Arsesnalu czy Manchesterze City, z którym wygrał Premier League, jednak jego nieregularność i problemy poza boiskiem nie pozwoliły utrzymać się na dłużej w elicie. Z kolei kariera Ben Arfy była pełna wzlotów i upadków, a sam zawodnik potrafił błysnąć w Newcastle, Nicei czy ostatnio w Rennes. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA