Menu
/ realmadrid.com

Prasa o debiucie Cassano

Wszystkie dzienniki rozpływają się nad grą Włocha

Na murawie pojawił się w 61 minucie, zajmując miejsce Roberto Soldado, a 3 minuty później zdobył gola na wagę zwycięstwa. W taki właśnie sposób nazwiska Włocha jest na ustach wszystkich, którzy widzieli jego debiut w barwach Realu Madryt. Prasa w całej Hiszpanii rozpisuje się na temat gry Cassano, lecz krąży myśl przewodnia: "lewa noga, strzał... gol!"

As
"Wartość Cassano równa jest jego wadze w złocie". Taki tytuł zamieszczony jest na pierwszej stronie dzisiejszego wydania dziennika As, na którym widać uśmiechniętego, triumfującego Cassano. W opisie meczu, redaktor Juanma Trueba porównuje debiut Cassano do pierwszego meczu Ronaldo, który również strzelał w debiucie. W tej samej gazecie zobaczyć możemy opinię sławnego Tomasa Roncero, który pisze: "Panucci w Madrycie wygrał dopiero w swoim siódmym meczu, Cassano zaś pokazał, że jego talent równać się może jego wadze, przeliczając na złoto. Zadebiutował tak, jak potrafią tylko wielcy. Gol na dzień dobry, zwycięstwo i wolna droga do pófinału Copa del Rey..."

Marca
Okładka Marki również należy do Włocha. Widnieje zdjęcie cieszącego się Włocha, a pod nim: "lewa noga, strzał... gol!". Opis meczu rozpoczyna się od słów "Talentino pogrążył Betis". Dziennikarze zwracają także uwagę na "głód bramek" młodego Antonio: "Tylko 3 minuty potrzebował Cassano na pogrążenie Betisu, zamykając tym samym usta wszystkim jego krytkom i niedowiarkom, demonstrując wspaniały futbol". Na dalszych stronach zaobserwować możemy biegnącego Cassano: "Początek wspaniałych czasów. Cassano swoją grą pokazał, że nadaje się do reprezentowania barw Realu Madryt". W kolumnie dyrektora , Manuela Saucedo, również wychwala się grę Włocha: "W tak krótki czasie więcej rzeczy nie dało się już zrobić: zdobyty gol, wyjątkowy gol, gol na wagę zwycięstwa, lecz nieco kontrowersyjny".

El País
Kolejna hiszpańska gazeta rozpływa się nad grą Antonio: "Cassano ma niesamowity instynkt. Włoski napastnik zdobył bramkę, pogrążając tym samym męczący się Betis. Wczorajszy sukces Blancos zawdzieczają głównie bardzo dobrej postawie Antonio Cassano. To nazywa się potocznie 'darem'". Tak właśnie było, Antonio Cassano wykorzystał błąd bramkarza Doblasa i wpakował piłkę do niemalże pustej bramki.

El Mundo
Cassano, "veni, vidi, vincí". Tak właśnie brzmi tytuł dzisiejszego wydania El Mundo. W swoich pierwszych słowach, dziennikarz Antonio Felix pisze: "Antonio przyjął piłkę, uderzył po ziemi i zaczął celebrować swojego pierwszego gola, zapewniając Madrytowi zwycięstwo w pierwszym meczu. Mediapunto nie mógł wymarzyć sobie lepszego debiutu". Pierwszą stronę gazet zadedykowali jego poczynaniom, przewidując wspaniałą przyszłość: "Ten 24-latek jest pełen talentu i niesamowitych umiejętności".

La Razón
"Pierwsze ukąszenie Cassano". Tak brzmi tytuł nadany przez Juliana Redondo, który, jak każdy inny, pieje nad debiutem Włocha: "zapewniając zwycięstwo Madrytowi poprzez pierwsze ukąszenie, Antonio Cassano zadecydował o losach pierwszego meczu w 1/4 finału Copa del Rey".

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!