Menu
/ RealMadridTV

Zidane: To jest piękny gol drużynowy

Foto: Zidane: To jest piękny gol drużynowy
Fot. Getty Images

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej po meczu La Ligi z Espanyolem. Przedstawiamy zapis z tego telespotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na Estadi Cornellà-El Prat.

[Chiringuito] Jak krótko opisałby pan piętkę Benzemy? My dyskutujemy o niej w porównaniu do piętki Gutiego do Karima w 2009 roku i także Gutiego do pana w 2006 roku. Która z nich podoba się panu najbardziej?
Myślę, że ta ostatnia Karima, bo ona jest najświeższa. Najlepsze jest to, że to na końcu był gol drużynowy. Długa piłka, wiemy, że Sergio dobrze gra głową, przyjęcie Karima, piętka i Casi wie, że Karim może coś wymyślić. Do tego doszło. Na końcu to jest piękny gol drużynowy. Cieszę się ze wszystkich zawodników. To nie był dla nas łatwy mecz w pierwszej połowie. Zmierzyliśmy się z zespołem, który bardzo dobrze bronił z dwoma liniami złożonymi z czterech graczy. To trochę nas kosztowało, ale zdobyliśmy trzy punkty.

[COPE] Hazard znowu nie dokończył meczu i znowu przykładał lód do kostki. Czy ma jakiś uraz? Widzimy, że znowu schodził często do prawej strony. Czy on może grać tam częściej?
Pozycję Edena znamy wszyscy. Co do zachowania w ataku, każdy gracz może zmienić pozycję, ale wiemy, gdzie Eden czuje się komfortowo. Co do kopniaków, dostał mocne uderzenia, ale myślę, że to tylko stłuczenie.

[SER] Pan zawsze ma wyjątkowe uczucia dla Benzemy. Czy Karim staje się coraz lepszy? I czy czuje pan żal, że Karim nie mógł zostać mistrzem świata z Francją przy tym, co robi w ostatnich latach w Realu Madryt?
Wiemy, że Karim to imponujący zawodnik i pokazuje to w każdym meczu. Jest tu 11 lat i cieszymy się jego jakością. Zawsze zawodnik poprawia się i staje się coraz lepszy. Z każdym rokiem można się poprawiać i to widzimy u Karima. Do tego ma świetny wiek, do 32-33. roku życia jeśli dbasz o siebie, jak to robi, to masz najlepsze lata do gry w piłkę [uśmiech]. Karim to robi.

[Onda Cero] Jesteście jedyną ekipą, która wygrała wszystkie pięć meczów po przerwie. Zależycie od siebie i możecie pozwolić sobie na remis. Czy dzisiaj Real bardziej niż kiedykolwiek jest faworytem do wygrania La Ligi?
Nie, w ogóle nie. Wiemy, że to rozstrzygnie się na koniec sezonu. Jest jak zawsze, wiemy, że ta liga jest trudna, bardzo wyrównana. Zawsze myślę o lidze, jaką zdobyliśmy ze mną jako trenerem w 2017 roku, którą zdobyliśmy w ostatniej kolejce. Teraz będzie tak samo. Cieszymy się, bo mamy 5 zwycięstw z rzędu i dla nas to coś dobrego. Niczego to jednak nie zmienia, zostaje 6 finałów. Trzeba teraz dobrze odpocząć, bo szybko nadchodzi kolejne starcie.

[ABC] Ile znaczy Karim dla Realu Madryt i dla pana jako trenera? Co jeszcze może dać wam Karim? Ile jeszcze może grać w Realu Madryt?
Myślę, że długo, bo mocno o siebie dba. Może jeszcze grać przez długi czas. Mnie nie zaskakuje to, co robi Karim. To zawodnik z jakością, jest tu 11 lat, robi dobre rzeczy i cieszymy się jego futbolem. Do kiedy? Nie wiem, o tym też zdecyduje Karim.

[RTVE] Co podobało się panu w tym meczu, a co się panu nie podobało? Nie zabrakło tego błysku z poprzednich meczów?
Może tak być, bo szczególnie pierwsza połowa kosztowała nas pod względem dojścia pod pole karne. To jest jednak normalne, bo to ekipa, która broniła dzisiaj fenomenalnie. Do tego jeśli spojrzysz na pozycję rywala Barcelony... Dlatego tak lubimy tę ligę, bo gdy grasz z ostatnim w tabeli, on może sprawić ci problemy. To miało miejsce dzisiaj, to dobra ekipa, która ma graczy z jakością szczególnie w ataku. Wytrzymaliśmy. To zasłużona wygrana. Nie mówię o dyspozycji fizycznej, bo to jest takie samo dla wszystkich, ale wyróżniłbym czynnik mentalny. Nie jest łatwo wygrywać jeden, dwa, trzy, cztery, pięć meczów... Dom, wyjazd, dom, wyjazd... To nic łatwego. Wiemy, że musimy iść dalej. Zostaje sześć meczów. Teraz trzeba naprawdę dobrze odpocząć i skupić się na czwartkowym spotkaniu, które nadchodzi bardzo szybko.

[Mediaset] Czy odrobienie dwóch punktów straty i wypracowanie dwóch punktów przewagi nad Barceloną zmienia waszą perspektywę? Czy nie patrzycie na pozycję Barcelony?
To niczego nie zmienia i ty o tym wiesz. Wcześniej prowadziła Barcelona, a teraz prowadzimy my. To nie zmieni się do końca. Znamy trudność i musimy spróbować dobrze się regenerować oraz podchodzić do meczów z dobrą energią. Trzeba iść dalej, bo to nic łatwego. Dlatego też chcę pogratulować zawodnikom, bo to oni walczą na boisku w każdym meczu. Trzeba im wszystkim pogratulować.

[MARCA] Dokonał pan tylko dwóch zmian przy pięciu dostępnych. Dlaczego? Jaki był powód?
Żaden, nie widziałem klarownych zmian. Zmieniłem dwóch, by trochę zmienić ustawienie i by mieć większą szerokość z Rodrygo i Viním. Także po to, by zyskać głębokość. Dzięki Rodriemu trochę większą kontrolę, a dzięki Viníemu większą głębokość. Co do reszty, drużyna prezentowała się dobrze i nie trzeba było niczego zmieniać. Czasami tak może być. Rozmawialiśmy o tym, pytaliście ostatnio o liczbę zmian i to zależy od meczu. Dzisiaj przeprowadziliśmy dwie z powodu okoliczności tego określonego meczu, tyle.

[AS] Dzisiaj znowu zaufał pan Hazardowi, który zagrał po powrocie cztery razy w pierwszej jedenastce w pięciu spotkaniach. Znowu jednak on nie tworzył zagrożenia i dotychczas zdobył tylko jedną bramkę dla Realu Madryt. Jaki jest tego powód?
Problem jest taki, że Eden długo nie grał. Miał też trochę trudną kontuzję. Teraz oceniam go dobrze. Powoli idzie dalej. Gra dobrze i zobaczymy najlepszego Edena w niedługim czasie, na pewno. Co do gola, trzeba zachować cierpliwość, a co do reszty, jest zaangażowany w obronę, a w ataku jest świetny z piłką. Dlatego spokój.

[Le Parisien; pytanie po francusku] Chciałbym wrócić do piętki Benzemy, który wcześniej strzelił już pięknego gola z Valencią. To było kolejne zagranie geniusza, prawda? I jak patrzy pan na sytuację w La Lidze po potknięciu Barcelony?
Najważniejsza na końcu jest wygrana, bo to 3 kluczowe punkty na bardzo trudnym terenie. Chcę pogratulować zawodnikom za to, jaki wysiłek wykonują w każdym meczu. Dzisiaj znowu to powtórzyli i chociaż graliśmy z ostatnim zespołem, wcale to tak nie wyglądało. Nie ma tu ani jednego łatwego rywala. Co do Karima, można o tym długo mówić. To genialne zagranie, pokazujące jego klasę i myślę, że coś wielkiego dla wszystkich, którzy chcą oglądać piękny futbol. Ludzie chcą takich zagrań w meczach. Coś wspaniałego. A jeszcze piękniejsze jest to, że Casemiro oczekiwał tego podania. Casemiro wierzył, że Karim może coś takiego zrobić. Wcześniej mamy też świetną główkę Sergio Ramosa. Ten gol to bramka drużynowa. Gratuluję Karimowi i wszystkim zawodnikom.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!