REKLAMA
REKLAMA

95% celnych podań

Któż inny mógłby mieć taką skuteczność podań jeśli nie... Guti
REKLAMA
REKLAMA

Guti ma dobre wspomnienia jeśli chodzi o drużynę FC Sevilla. Właśnie w meczu z Sevillą Jose zadebiutował ponad dziesięć lat temu (5 grudzień 1995). Wynik wtedy był bardzo podobny do wczorajszego - 4:1. Ogółem wychowanek wystąpił 12 razy przeciwko FC Sevilli. Osiem razy Real Madryt z Gutierrezem w składzie wygrywał, dwa razy zremisował i zanotował dwie porażki. Jednak ostatnie spotkanie z Sevillą, które było 265. meczem ligowym, było jednym z lepszych w karierze Gutiego.

Wiele o występie 'czternastki' mówi statystyka: 54 podania, z czego aż 51 doszło celu. W dodatku jedno z nich, po którym padła bramka, było ozdobą meczu. Jose, patrząc w inną stronę, idealnie podał piłkę piętą, ta przeleciała między obrońcami i trafiła do Zidane’a - Francuz nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Palopa, umieszczając piłkę w okienku. Nie była to jedyna asysta kapitana drużyny w tym meczu. W doliczonym czasie gry Guti i Zidane wyprowadzili kontrę i po podaniu tego pierwszego Francuz, po raz trzeci, umieścił piłkę w siatce. Był to jego pierwszy hat-trick w karierze.

Połączenie Guti-Zidane było wyraźnie widać już od początku spotkania. Już w szóstej minucie Zidane dokładnie wrzucił piłkę w pole karne, a Guti strzałem lewą nogą otworzył wynik potyczki.

Od czasu, gdy Lopez Caro został trenerem, Guti ma jeden z najlepszych momentów w karierze. W tym sezonie zagrał 1371 minut w 17 meczach ligowych, strzelił dwie bramki (i jeszcze jedną w Lidze Mistrzów). Nowy trener zaufał Gutiemu całkowicie i daje mu grać regularnie – wynik tego widać bardzo dobrze. Kibice na Santiago Bernabeu pożegnali Gutiego burzą oklasków, gdy był zmieniany przez Zidane’a w meczu z Athletic Bilbao. A w spotkaniu z Sevillą Guti udowodnił, że jest jednym z najlepszych hiszpańskich piłkarzy ostatniej dekady.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (105)

REKLAMA