Przyszłość Camavingi może się zmienić o 180 stopni. Wszystko wskazywało na to, że Francuz trafi do Realu Madryt, ale otworzyła się nowa możliwość. W poniedziałek otworzyło się okienko transferowe w Ligue 1 wyłącznie dla drużyn i zawodników francuskich, i to jest duży problem. Europejskie kluby nie mogą jeszcze wkroczyć do akcji, więc PSG może wykonać decydujący ruch i pozyskać piłkarza Rennes. Takie informacje płyną ze stacji radiowej RMC. Leonardo, dyrektor generalny paryżan, od dłuższego czasu obserwuje rozwój młodego pomocnika. Celem jest wzmocnienie PSG młodymi graczami, szczególnie że z klubu ma odejść Adil Aouchiche.
Mistrzowie Francji mogą napotkać na przeszkodę, ponieważ Rennes nie chce wchodzić w negocjacje w sprawie swojego zawodnika, a już szczególnie nie z bezpośrednim rywalem. Jednocześnie Real Madryt nie rezygnuje z Camavingi. Królewscy chcą kontynuować politykę sprowadzania młodych graczy i Eduardo znajduje się na szczycie listy życzeń madrytczyków. Dla Zidane’a ten zawodnik jest bardzo ważny, a Camavindze podoba się perspektywa pracy z trenerem Królewskich.
Rennes znajduje się w posiadaniu rodziny Pinault, która jest jedną z najbogatszych rodzin nie tylko we Francji, ale też w Europie. Sprawa Camavingi jest dla niej bardzo ważna. Olivier Létang został zwolniony z posady prezesa klubu za próbę prowadzenia negocjacji w sprawie transferu na własną rękę. Nie tylko właściciele chcą zatrzymać Eduardo w klubie. Również trener i dyrekcja Rennes starają się przekonać młodego gracza do dalszej gry w zespole.
W cieniu tego wszystkiego Camavinga przygotowuje się już do kolejnego sezonu. 22 czerwca pojedzie do Dinard, miejscowości niedaleko Rennes, gdzie rozpocznie pretemporadę. Będzie starał się w spokoju trenować i czekać na rozwój sytuacji. Na razie ciągle nie wiadomo, czy jeszcze zagra w lidze francuskiej, czy też odejdzie do Realu Madryt.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się