Ramos będzie zawodnikiem Realu Madryt jeszcze przez przynajmniej dwa sezony. Obie strony chcą przedłużenia kontraktu, ale nie zasiadły jeszcze do stołu, żeby omówić ostateczne szczegóły. Obecna umowa kapitana wygasa z końcem czerwca 2021 roku, a klub chce zaoferować mu jeszcze jeden rok, co pozwoliłoby mu występować w barwach Królewskich do końca sezonu 2021/22, informuje AS. Następnie Los Blancos proponowaliby Hiszpanowi kolejne przedłużenia z roku na rok i wszystko wskazuje na to, że stoper przystanie na podobną propozycję do tej, której swego czasu nie zaakceptował Pepe.
W ten sposób Los Merengues chcą zapewnić sobie obecność swojego lidera w szatni jeszcze przez dwa sezony. W tym czasie klub mógłby się przekonać, czy Éder Militão czyni odpowiednie postępy, aby wejść w jego buty, czy muszą rozejrzeć się za innym środkowym obrońcą, którym mógłby być na przykład Dayot Upamecano. Samemu Ramosowi również zależy na dalszym zdobywaniu tytułów z Realem i powiększaniu swojego meczowego dorobku. Hiszpan jest tak świetnie przygotowany kondycyjnie i fizycznie, że nie wydaje się, aby problem stanowiła dla niego gra w Madrycie przez kolejne dwa lata.
Dodatkową motywację stanowią dla Ramosa dwa zbliżające się turnieje, czyli przyszłoroczne Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata w Katarze, które zostaną rozegrane w 2022 roku. Wtedy też otwarte ma zostać nowe Bernabéu, a obrońca chciałby być jeszcze wówczas w klubie. Dopiero wtedy przyjdzie czas na zastanowienie się nad tym, co zrobić dalej. Jego brat pytany o występy kapitana na nowym stadionie odpowiedział wprost: „Będziemy rozciągać tę gumę do granic możliwości. Dla niego to byłoby największe zakończenie kariery po tak wielu latach w Realu”.
Ramos ma też indywidualny cel, jakim jest prześcignięcie Raúla w liczbie rozegranych spotkań dla Realu. Sergio uzbierał ich na razie 640, gdy legendarny napastnik zakładał koszulkę Los Blancos 741 razy. AS informuje, że w 2022 roku i w wieku 37 lat, może zakończyć karierę w Madrycie, by przenieść się do Stanów Zjednoczonych i grać w MLS dla Interu Miami, którego właścicielem jest jego przyjaciel, David Beckham.
Cesarzowi podoba się wizja życia w Miami, gdzie spędzał już wakacje, a także możliwość współpracy z Becksem, który w ubiegłym roku był jednym z gości na jego ślubie. To jednak odległa wizja przyszłości, a Ramosowi zależy teraz przede wszystkim na dalszym triumfowaniu w stolicy Hiszpanii. Chce ponownie sięgnąć po Ligę Mistrzów, odzyskać mistrzostwo i przegonić Raúla. Czas pokaże, co wydarzy się później.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się