Swoja pierwszą w barwach Arsenalu bramkę zdobył Białorusin Alexander Hleb, ale nie samym Hlebem Arsenal żyje - na listę strzelców wpisali się również Henry (trzykrotnie!), Senderos, Pires i Gilberto. Już do przerwy wszystko było jasne - podopieczni Wengera miażdżyli rywali w stosunku 4:0.
W drugiej połowie nie mieli litości nad już upokorzonym przeciwnikiem, a wcale nie musiało skończyć się na siedmiobramkowej demolce. Wspaniała skuteczność i jeszcze lepsza gra Kanonierów zmusza fanów Realu do respektu - pierwszy mecz z Arsenalem odbędzie się 21. lutego. Przed Królewskimi ciężkie zadanie...
Kanonierzy rozstrzelali Middlesbrough
Wynik 7:0 mówi sam za siebie
REKLAMA
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się