Real Madryt uratował teraźniejszość i teraz pracuje nad tym, by zabezpieczyć swoją przyszłość, informuje MARCA. Klub wyliczył, że bezpowrotnie straci nawet 200 milionów euro zaplanowanych przychodów do czasu powrotu futbolu do pełnej normalności, którą będzie całkowite wypełnienie stadionu kibicami, co wstępnie ma nastąpić od stycznia 2021 roku. Także dlatego wstępnie na to lato nie planuje się żadnych transferów, o czym informowały już COPE, właśnie MARCA czy teraz El Mundo.
Na razie jednak najważniejsza informacja dotyczy zbilansowania budżetu na ten sezon i doprowadzenia do wyrównania kosztów z przychodami, by 30 czerwca móc ogłosić brak straty finansowej za rok obrachunkowy 2019/20. Podstawą tego wielkiego sukcesu działaczy były zdrowa sytuacja ekonomiczna klubu, renegocjacje spłaty różnych zobowiązań oraz 10% obniżka pensji w pierwszych ekipach piłkarzy i koszykarzy. Do tego doszło zrzeczenie się części pensji przez najlepiej opłacanych działaczy klubu. Samo zmniejszenie pensji pozwoliło klubowi zaoszczędzić 40 milionów euro, a przede wszystkim utrzymać zarobki wszystkich pozostałych pracowników. Wstępnie zaplanowano, że za obecny sezon klub zarobi 822 miliony euro. Na razie nie wiadomo, jak na końcu będzie wyglądała ta kwota i o ile się zmniejszy.
Kolejny krok to zminimalizowanie wpływu pandemii i okresu luzowania obostrzeń na pierwszą część kolejnego roku obrachunkowego. Przede wszystkim chodzi o niepełne wykorzystywanie stadionu wstępnie do stycznia 2021 roku. Właśnie od tego momentu działacze przewidują odzyskanie pełnej siły finansowej i odpowiedniego rytmu zbierania przychodów.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się