Z powodu kontuzji Ramos stracił końcówkę poprzedniego sezonu. Liga była już przegrana i ani zawodnik, ani Zidane nie naciskali na jego powrót. Obrońca zakończył sezon meczem z Wyspami Owczymi, stając się tym samym zawodnikiem z największą liczbą zwycięstw w reprezentacji Hiszpanii. Teraz kapitan ma przed sobą końcówkę sezonu, która w ogóle nie przypomina poprzednich rozgrywek. Realowi pozostało do rozegrania 11 meczów z jednym celem - zwycięstwem w lidze. Przed koronawirusową przerwą Królewscy stracili w niej prowadzenie po porażce z Betisem.
Spośród wszystkich trofeów w dorobku kapitana, ligowe puchary nie wyróżniają się tak, jakby Ramos sobie tego życzył. Obrońca dołączył do Realu ostatniego dnia letniego okienka 2005 roku. Niedługo minie 15 lat jego pobytu w Madrycie - przez ten czas inne legendy klubu wygrywały ponad połowę rozgrywek ligowych, w których bronili barw Realu. To chociażby José Antonio Camacho z 9 tytułami ligowymi, Miguel Ángel z 8, nie wspominając już o Paco Gento, który wygrał z Realem 12 lig na 18, które rozegrał.
11 meczów, które zostało do końca sezonu to dla Ramosa wyzwanie, by na koniec przynajmniej zrównać się punktami z Barceloną, co da Królewskim mistrzostwo, a kapitanowi piąte trofeum do kolekcji. Żeby przypomnieć sobie pierwsze triumfy Ramosa w lidze trzeba spojrzeć daleko w przeszłość. Zdobywał je w 2007 i 2008 roku, jeszcze z Capello i Schusterem na ławce oraz grając na pozycji prawego obrońcy. Kolejne przyszły w 2012 roku z Mourinho i w 2017 z Zidane'em. Ramos jest właśnie obecnie przykładem dla Francuza by natchnąć zespół do walki o ligę. Trener chce, by cała drużyna zapałała taką chęcią walki o tytuł jak kapitan.
Kapitan skupia się na lidze, której powrót otoczony jest mnóstwem znaków zapytania. - Nie wiemy, jak zareagują zawodnicy, grając przy pustych trybunach - wspominał Ramos. Będzie to nowe doświadczenie dla każdego z zawodników obecnej drużyny Królewskich. Do tego przyjdzie im się mierzyć z rywalem na Estadio Alfredo Di Stéfano, a nie na Bernabéu.
Na dalszą przyszłość Ramos odkłada odnowienie kontraktu, który kończy się 2021 roku, kiedy zawodnik będzie mieć już 35 lat. Będzie to temat, który rozwiąże osobiście z Florentino Pérezem. Polityka klubu zakłada, że gdy zawodnik wchodzi w wiek taki, jak obecnie Ramos, kontrakt zawsze odnawia się o rok. Według wstępnych informacji, Ramos miał to już zaakceptować, jednak musimy pamiętać, że mamy do czynienia z prawdziwą legendą klubu, którą pod względem liczby tytułów zdobytych w białej koszulce wyprzedzają jedynie Sanchís (22) i Gento (23). Ramos ma ich na koncie 21.
Po tylu latach związania z liczbą 4 kapitan chce w końcu się od niej oddzielić. Cztery tytuły ligowe, cztery triumfy w Lidze Mistrzów, cztery Superpuchary Europy i cztery Klubowe Mistrzostwa świata. Najwyższy czas przejść do piątki.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się