REKLAMA
REKLAMA

Królewscy radzą sobie bez Bernabéu

Gra bez swoich kibiców zawsze jest utrudnieniem, ale czynnik ten nie działa w takim samym stopniu na każdą drużynę. Zdecydowanie najlepszym gospodarzem La Ligi jest Barcelona, natomiast najlepiej bez wsparcia swoich fanów radzi sobie Real Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Królewscy radzą sobie bez Bernabéu
Fot. Getty Images

Puste trybuny będą znakiem szczególnym La Ligi w nowych realiach. Nie ma wątpliwości, że gra bez swoich kibiców będzie dużym utrudnieniem dla zdecydowanej większości zespołów – co logiczne i zrozumiałe praktycznie wszyscy zdobywają dużo więcej punktów u siebie niż na wyjazdach. Absolutnym liderem pod tym względem jest Barcelona, która jest najlepszym gospodarzem w La Lidze – 40 punktów (95% możliwych), 45 zdobytych i zaledwie 12 straconych bramek. Liczby te jednak zdecydowanie się różnią od tych, jakie Katalończycy notują na wyjazdach – 18 punktów (46% możliwych), 18 zdobytych i aż 19 straconych bramek. La Liga w nowym wydaniu może być zatem dla Barçy bronią obosieczną – z jednej strony brak presji i gorącej atmosfery na wyjazdach, a z drugiej brak wsparcia Camp Nou w meczach u siebie.

REKLAMA
REKLAMA

Z kolei w przypadku Realu Madryt nie ma mowy o aż tak dużym kontraście. Oczywiście podopieczni Zinédine'a Zidane'a częściej punktują na Santiago Bernabéu (31 punktów, 79% możliwych), ale jednocześnie nie tracą zbyt dużo na wyjazdach (25 punktów). Co więcej, biorąc pod uwagę tylko mecze wyjazdowe, Królewscy byliby liderami ligi – za nimi byliby Sevilla (24), Getafe (21), Real Sociedad (20) i Barcelona (18).

Z drugiej strony drużynami, które bez swoich kibiców zdobywają najmniej punktów, są Mallorca (5) oraz Eibar i Leganés (po 8). Jednocześnie jakimkolwiek logicznym wytłumaczeniom wymykają się przypadki Sevilli i Espanyolu, którzy zdobywając więcej punktów na wyjazdach niż u siebie. Andaluzyjczycy mają bilans 24:23, natomiast Espanyol 12:8.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA