Norweg jest wypożyczony do baskijskiej ekipy do końca tego sezonu, bo przepisy La Ligi pozwalają jedynie na roczne wypożyczenia. Działacze Realu Madryt i Sociedadu ustalili jednak z góry, że atakujący pozostanie na wypożyczeniu na północy Hiszpanii także w sezonie 2020/21. Niektórzy twierdzą, że papiery są podpisane i wypożyczenie aktywuje się automatycznie, co przy chęci odzyskania zawodnika przez Królewskich zmusi ich do wpłacenia około 4-milionowego odszkodowania. Inni twierdzą, że umowa jest ustna i Real Madryt może wycofać się z niej bez żadnej opłaty.
W poprzednim tygodniu Roberto Olabe, dyrektor Sociedadu ds. futbolu, potwierdził, że Baskowie rozmawiają z Realem Madryt w sprawie przyszłości 21-latka. Dodał, że na końcu wszystko zależy od Ødegaarda i jego nastawienia, ale ma nadzieję na jego pozostanie w zespole. Z powodu całej tej sytuacji media są zaskoczone wytypowaniem Norwega do pojawienia się na dzisiejszej konferencji prasowej po treningu. Chociaż nie będzie można zadać graczowi żadnych pytań i opowie on jedynie o kwestiach przygotowanych przez dział prasowy swojego klubu, to nie należy wykluczać, że samodzielnie ogłosi swoją decyzję dotyczącą przyszłości.
Ødegaard ma pojawić się na konferencji prasowej po godzinie 12:00. W tym sezonie atakujący rozegrał w klubie 28 meczów, w których zanotował 7 goli i 8 asyst. Baskowie w tym momencie są na 4. miejscu w tabeli La Ligi i znajdują się również w finale Pucharu Króla.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się