REKLAMA
REKLAMA

„Nie wiem, dlaczego Bundesliga nie pracowała ciężej nad transmisjami z pustych stadionów”

Jaume Roures udzielił wywiadów rozgłośniom Onda Cero i Radio Nacional. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi prezesa Mediapro, które między innymi skupuje różne prawa do transmisji sportowych, jest pośrednikiem La Ligi w sprzedaży praw do jej spotkań na świecie czy produkuje sygnał telewizyjny z jej meczów, na temat realizacji meczów La Ligi po powrocie.
REKLAMA
REKLAMA
„Nie wiem, dlaczego Bundesliga nie pracowała ciężej nad transmisjami z pustych stadionów”
Fot. Getty Images

– Oglądałem mecz Borussii z Bayernem i nie słyszałem dyskusji zawodnika Bayernu, gdy mógł zostać podyktowany karny za faul na nim, a nikt mi niczym tego nie blokował. My pracujemy nad dwoma opcjami do wyboru: co słychać na stadionie teraz i co było słychać na tym samym stadionie z kibicami, gdy grano tam wcześniej. To będzie opcja do wyboru. Jeśli podoba ci się dodatkowa ścieżka, świetnie, a jeśli nie, wracasz do oryginalnego audio z danego meczu.

– Dlaczego nie będzie tylko opcji z oryginalnym dźwiękiem bez żadnych dodatków z trybun czy komentatorów? Przez lata oferowaliśmy kanał z meczem bez komentatorów i nikt tego nie oglądał. Zakazał tego Tebas? To nie ma nic wspólnego. Wymyślasz rzeczy. Od miesiąca tłumaczymy tę sytuację, w której szukamy rozwiązań. Oglądałem mecz Borussii z Bayernem i mnie nie podoba się czysty dźwięk ze stadionu. Wydaje mi się zimny.

REKLAMA
REKLAMA

– Dlaczego wolę sztuczny dźwięk trybun, gdy nikogo tam nie ma? Ale u nas trybuny nie będą puste. Nie wiem, dlaczego niemiecka telewizja nie popracowała nad tym trochę ciężej. Jest 50 tysięcy sposobów na puste trybuny. Nie mówię o sztucznych marionetkach na trybunach, ale cyfrowo można zamienić trybuny, by nie były puste. To taka sama sytuacja jak płachty reklamowe w czasie prac na stadionie Rayo czy Sociedadu.

– Inne ujęcia kamer? Będą umieszczone bliżej boiska i będziemy korzystać z miejsc, które wcześniej zajmowali kibice. Zobaczymy inne transmisje, bogatsze i bliższe widzowi. Postaramy się przybliżyć ludziom widowisko.

– Decyzja w sprawie gry w poniedziałki? Czekamy na decyzję sędziego, ale ja nie rozumiem, dlaczego niezależnie od tego teraz, gdy gramy bez kibiców, mecze w poniedziałki ciągle mają być zablokowane. Widać dobrze, że wcześniej wcale nie chodziło o fanów, bo Federacja w niczym nie zmieniła swojego nastawienia w tej sprawie nawet, gdy nie będzie ich na stadionie. Po prostu chodzi jej o wyciągnięcie od La Ligi większych pieniędzy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA