Wczoraj minęło dokładnie pięć lat od ostatniego meczu Ikera Casillasa w koszulce Realu Madryt. 23 maja 2015 roku Królewscy prowadzeni wówczas przez Carlo Ancelottiego rozbili w ostatniej kolejce La Ligi Getafe aż 7:3. To właśnie wtedy legendarny golkiper z Móstoles miał okazję pożegnać się ze swoim Santiago Bernabéu. Z tej okazji zamieścił na Twitterze zdjęcie z tamtego spotkania z krótkim komentarzem: „Ostatni mecz w Madrycie. Pewnego dnia wrócę!”.
Następnie na Facebooku dodał: „Rzadko wypowiadałem się o swoim odejściu z Realu Madryt. Zorganizowałem samotną konferencję prasową, błąd, i odszedłem. Minęło już 5 lat od tego momentu. 5 lat od przekroczenia granicy, co doprowadziło mnie do naszego sąsiada: Portugalii. Potrzebowałem poczucia się kimś innym. Znalezienia się w nowym otoczeniu, opuszczenia tego środowiska tak narażonego na krytykę i poszukania chęci poprawy. Tak właśnie jest, przyjaciele, wszyscy zawodnicy (dobrzy czy źli) chcą być lepsi. I do tego trzeba poprawiać aspekt fizyczny i mentalny. Ten drugi był ważny. W Porto znowu to poczułem. Niech nie opowiadają wam niczego innego. To zdjęcie jest z meczu Realu z Getafe w sezonie 2014/15. Wiedziałem już, że to będzie moje ostatnie spotkanie. The Last Match. #wrócę”.
Casillas spędził w Realu Madryt w sumie 25 lat, z czego 16 sezonów rozegrał w pierwszej drużynie Królewskich. W tym czasie rozegrał 725 meczów i zdobył 19 tytułów. W 2015 roku przeniósł się do Porto, w którym grał do maja 2019 roku – wówczas doznał zawału serca i od tamtej pory nie wrócił już na boisko. Formalnie nie potwierdził jeszcze zakończenia swojej piłkarskiej kariery, ale jednocześnie przedstawił swoją kandydaturę w wyborach na prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się