REKLAMA
REKLAMA

Bernardo Silva: Zwłaszcza na Realu nie wolno stawiać krzyżyka

Gracz Manchesteru City, Bernardo Silva, udzielił dość obszernego wywiadu dziennikarzom Asa. W trakcie rozmowy poruszonych zostało kilka wątków związanych z dwumeczem przeciwko Realowi Madryt. Poniżej prezentujemy słowa Portugalczyka.
REKLAMA
REKLAMA
Bernardo Silva: Zwłaszcza na Realu nie wolno stawiać krzyżyka
Fot. Getty Images

– Losy rywalizacji pozostają otwarte. Kiedy mierzysz się z Realem Madryt, niczego nie można uważać za przesądzone. W ostatnich latach wielokrotnie widzieliśmy, jak potrafi się zmienić sytuacja. Wystarczy wspomnieć zeszły rok i starcia Barcelony z Liverpoolem. Najpierw 3:0, potem 0:4. Nigdy nic nie wiadomo. Wywieźliśmy z Bernabéu dobry wynik, czeka nas jednak bardzo trudna potyczka. Musimy zachować wysoki poziom koncentracji.

– W ostatnich trzech latach wygraliśmy w Anglii wszystko, w zeszłym sezonie sięgnęliśmy po cztery lokalne trofea, w tym mamy już na koncie superpuchar i puchar ligi. Chcemy też zdobyć Puchar Anglii. Brakuje nam jednak Ligi Mistrzów. Zarówno piłkarzom, jak i Pepowi. Wiemy, że to bardzo trudne rozgrywki, ale będziemy walczyć, by osiągnąć cel.

– Oczywiście, że na Realu nie wolno stawiać krzyżyka. Na nikim nie można, zwłaszcza na nich. Mówimy przecież o zdobywcy 13 Pucharów Europy. Oni mają w tych rozgrywkach takie doświadczenie, jakiego nie ma nikt. Nie możemy więc myśleć sobie, że już wygraliśmy.

– Nie wiem, czy wolałbym krycie Marcelo czy Mendy'ego. Ten pierwszy to niemalże skrzydłowy, zawsze atakuje. Nie znam lepszego bocznego obrońcy niż on. Mendy jest natomiast bardziej fizyczny i młodszy. Obaj są różni. Zidane korzysta z nich w zależności od potrzeb. Nie jestem w stanie wybrać jednego. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA