Koszykarski team Galacticos, pokonując dzisiaj ekipę Leche Rio Breogan, odniósł bardzo ważne ligowe zwycięstwo, przerywając równocześnie fatalną passę siedmiu porażek z rzędu. Zachwycający styl, wspaniała forma, genialna skuteczność, piękna gra zespołowa i wreszcie napawający radością werdykt punktowy - Real Madryt powrócił!
Królewscy, spełniając dzisiaj rolę gospodarza, zdecydowanie przeważali we wszystkich aspektach parkietowego pojedynku. Ogromną zdobyczą punktową mogli podzielić się przede wszystkim Igor Rakocevic i Alex Hervelle, zdobywcy łącznie 36 punktów. Świetną dyspozycję udowodnili również Louis Bullock, Felipe Reyes, Mickeal Sonko, Venson Hamilton i Marko Tomas, a swe małe co nieco dorzucili rezerwowi Hernandez i Garcia. Skuteczność Galacticos wyglądała na programowaną komputerowo - niemal wszystkie próby osiągały wewnątrzobręczowy cel.
Całkowite skontrolowanie każdego centymetra kwadratowego parkietu i znacząca liczba akcji ofensywnych, pozostająca bez odpowiedzi rywala, wręcz nakazały zespołowi Królewskich regularnie powiększać przewagę i ostatecznie zmieść przeciwnika z powierzchni parkietu. Różnica czterdziestu czterech punktów z pewnością musi robić wrażenie. Oby aktualną formę udało się utrzymać, a znowu powróci nadzieja na puchar...
98 - Real Madryt (27+22+23+26): Sonko (10), Bullock (12), Tomas (7), Reyes (11) i Hamilton (9) oraz Hervelle (18), Rakocevic (18), Gelabale (3), Hernández Sonseca (5), Sinanovic (-) i García (5).
54 - Leche Rio Breogan (10+19+16+9): Rodríguez (2), Bogavac (7), Mickeal (16), Alzamora (-) i Ostojic (8) oraz Urtasun (4), Carraretto (10), Sartorelli (2), McNaull (4) i Reyes (1)
Real Madryt - Leche Rio Breogan 98:54
Koszykarska Liga ACB
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się