REKLAMA
REKLAMA

Raúl Jiménez: Nie można przegapić okazji na przejście do Realu Madryt lub Barcelony

Meksykański napastnik w wywiadzie dla ESPN mówił na temat swojej przyszłości. Wspominał między innymi o tym, jak zareagowałby na ofertę z Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Raúl Jiménez: Nie można przegapić okazji na przejście do Realu Madryt lub Barcelony
Fot. Getty Images

W tym sezonie strzelił już 22 gole (z tego 13 w Premier League) i zanotował 10 asyst. Nic dziwnego, że Raúl Jiménez stał się jedną z rewelacji na angielskich boiskach. Znakomita postawa napastnika Wolverhampton sprawiła, że zainteresowały się nim największe europejskie kluby. Jego nazwisko już było łączone z Manchesterem United czy Arsenalem. Do tego media informują, że Meksykanin znajduje się również na celowniku Realu Madryt i Barcelony. 28-latek w Europie występował już w Atlético Madryt, gdzie był rozczarowaniem, a także w Benfice.

Raúl udzielił wywiadu dla stacji ESPN, w którym wypowiadał się na temat plotek transferowych. „Dowiaduję się o tym z mediów społecznościowych. Już mnie umieszczali w Realu Madryt, Chelsea, Manchesterze United i Arsenalu. Każdego dnia pojawia się nowa drużyna, która mnie chce. Muszę zachować spokój. Jeśli mówi się o mnie, to znaczy, że robię wszystko dobrze. Chciałbym dalej grać w Anglii, jestem zadowolony tutaj i już się zaadaptowałem. Podoba mi się pomysł pozostania w Premier League”, tłumaczył Meksykanin.

REKLAMA
REKLAMA

„Jednak jeżeli mi powiesz, że jutro pojawi się oferta z Realu Madryt lub Barcelony, to oczywiście nie można przegapić takiej okazji. Jeśli ostatecznie zostanę tutaj, to walczę o awans do Ligi Mistrzów, co jest ważne. Walka o tytuł wydaje się trudna, ale w Lidze Europy jesteśmy już w 1/8 finału. Myślę, że podjąłem dobrą decyzję, przychodząc tutaj i tego nie żałuję”, kontynuował.

Napastnik nie ma jeszcze jasnych planów na przyszłość. „Zostawiam otwarte drzwi na każdą ewentualność, co jest najważniejsze. Z Wolves walczymy o Ligę Mistrzów. Jestem szczęśliwy i jestem ważnym zawodnikiem dla kibiców i dla drużyny. Czuję się dobrze i nie zamykam żadnych drzwi. Jestem otwarty na to, co się pojawi, ale nie jest to coś, przez co nie mógłbym spać”, zakończył.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA