Francuski rząd ogłosił wczoraj, że wydarzenia sportowe i kulturalne skupiające ponad 5000 osób nie będą mogły być organizowane do września. Premier Philippe dodał, że ogólnie sezon sportowy 2019/20, w tym ten piłkarski, także nie będzie mógł zostać wznowiony, nawet na zamkniętych obiektach. Nie podano dokładnych argumentów tej decyzji, a jedynie przekazano rozporządzenie w tej sprawie.
Federacja zapowiedziała już, że będzie musiała ogłosić dwóch spadkowiczów z Ligue 1, którymi będą najpewniej Toulouse i Amiens, które bez 10 rozegranych kolejek do miejsca dającego baraże o utrzymanie tracą odpowiednio 14 i 4 oczka. Do tego wypracowana zostanie ostateczna tabela. Na dzisiaj pierwsze trzy miejsca dające awans do Ligi Mistrzów zajmują PSG (68 punktów), Marsylia (56) i Rennes (50).
W krótkim komentarzu dla L’Équipe tę decyzję podsumował Nasser al-Khelaïfi, prezes PSG: „Szanujemy decyzję francuskiego rządu. Przy porozumieniu z UEFA mamy zamiar uczestniczyć w fazie pucharowej Ligi Mistrzów w miejscach i datach, w jakich zostanie ona zorganizowana. Jeśli nie będzie to możliwe we Francji, będziemy grać za granicą, jeśli zagwarantujemy najlepsze warunki sanitarne naszym zawodnikom i pracownikom”.
Co ciekawe, PSG wciąż nie osiągnęło z zawodnikami porozumienia w kwestii obniżenia pensji. L’Équipe jeszcze przed decyzją rządu podało, że niektórzy zawodnicy nawet nie raczyli odpowiedzieć na propozycję klubu w tej sprawie. Niektóre źródła twierdziły, że gracze czekają na ostateczne decyzje dotyczące sezonu we Francji, więc być może wczorajsze postanowienie rządu odblokuje te rozmowy.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się