Menu
/ as.com

Brakuje stopera

Foto: Brakuje stopera
Fot. Getty Images

Obecnie Real Madryt ma w kadrze czterech środkowych obrońców, ale z różnych powodów sytuacja aż trzech z nich budzi pewne wątpliwości. Wciąż niewyjaśniona jest kwestia kontraktu Sergio Ramosa i bardzo możliwe jest, że Nacho będzie chciał poszukać nowego zespołu. W takiej sytuacji klub po prostu musi rozejrzeć się na rynku za innymi opcjami.

W biurach na Bernabéu w ostatnim czasie znacznie większą wagę zaczęto przykładać do raportów dotyczących środkowych obrońców. Pozycja stopera znów jest przedmiotem debat, szczególnie teraz, gdy kryzys będzie wymagał szybkich i precyzyjnych działań. Bądź z powodu wieku, bądź z powodu dyspozycji, sytuacje Nacho (30 lat), Militão (22 lata) i Ramosa (34 lata) budzą pewne wątpliwości i działacze Królewskich już rozglądają się za ewentualnymi wzmocnieniami tej kluczowej pozycji.

Najbardziej delikatna jest sytuacja Nacho, nawet pomimo łatki „Nacho siempre cumple”, czyli „Nacho zawsze spełnia oczekiwania”. Zidane, jak i każda inna osoba wewnątrz klubu, ma wobec wychowanka Królewskich jedynie słowa pochwały, ale w sezonie 2019/20 zaczęły być widoczne jego problemy i delikatne niezadowolenie z powodu małej liczby szans, które otrzymywał. W ubiegłym sezonie miał na koncie najmniej minut od 2016 roku, a kontuzja kolana i przyjście Militão sprawiły jedynie, że została mu pozycja czwartego stopera. Obecna przerwa zastała go z wynikiem zaledwie 641 minut na boisku, co jest 22. wynikiem w drużynie. W wieku 30 lat i kontraktem do 2022 roku jest piłkarzem, za którego Królewscy są skłonni wysłuchać ofert. I, jak w tym momencie się wydaje, ofert nie będzie brakować.

Z kolei Militão, czyli wzmocnienie, które dawało spore nadzieje ze względu na swoją młodość, decyzyjność i doświadczenie, raczej zawiódł. Nie wpasował się dobrze w układankę Zidane'a. W klubie jednak w kwestii Brazylijczyka zachowuje się spokój, ponieważ jest on jeszcze młody i ma spory potencjał. Nie na darmo zdecydowano się wydać na niego 50 milionów euro i postawić go ponad De Ligtem. Zidane naznaczył go jako swojego trzeciego stopera, ale nie dawał mu tylu szans, aby były zawodnik Porto miał okazję pokazać się z naprawdę dobrej strony i złapać regularność. Przed przerwą związaną z koronawirusem rozegrał 992 minuty (17. wynik w drużynie), więc nie można go jednoznacznie określić jako podstawowego zawodnika. Z drugiej strony, to właśnie w bieżącym sezonie wywalczył sobie stałe miejsce w powołaniach do reprezentacji Brazylii i jest raczej stałym bywalcem ekipy Tite.

Jeśli natomiast chodzi o Sergio Ramosa, jego dyspozycja nie podlega żadnym wątpliwościom i nikt nie kwestionuje jego przydatności. Zagadką jednak pozostaje jego przyszłość, co rodzi pewną niepewność. Czasem również trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę formę fizyczną Hiszpana, ale w przyszłym sezonie będzie miał już 35 lat na karku. W klubie wszyscy o tym wiedzą i, jak informuje AS, przedłużenie jego kontraktu nie jest kwestią priorytetową. Obecny wygasa w 2021 roku i sam zawodnik chce go przedłużyć do 2023 roku, ale klub, wierny swojej polityce w tej kwestii, jest skłonny zaproponować mu przedłużenie jedynie do 2022. Na ten moment jednak jego partnerstwo z Varane'em na środku obrony wydaje się nie do rozerwania.

Ta czwórka więc, przynajmniej w najbliższym czasie, wymaga kilku kosmetycznych zmian i podjęcia pewnych decyzji. W szkółce nie ma jeszcze odpowiednich kandydatów, którzy mogliby wejść w buty Nacho sprzed niemal dekady, ale klub obserwuje kilku zawodników na rynku europejskim. Zidane'owi bardzo podoba się Upamecano, który tego lata chciał zrobić większy krok w swojej karierze i opuścić RB Lipsk. Sprowadzenie Francuza jednak nie będzie takie proste, bo jego sytuację uważnie monitoruje także Bayern i kilka klubów z Anglii.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.