Przed wybuchem pandemii ruchy w kierunku podpisania z kapitanem nowej umowy nie były priorytetem. Obecny kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2021 roku (piłkarz będzie miał wówczas 35 lat), a działacze pierwotnie zakładali rozpoczęcie negocjacji już w przyszłym sezonie. Jednym z podstawowych problemów będzie czas trwania nowej umowy. Klub najpewniej zaoferuje Ramosowi przedłużenie jej o rok, sam zawodnik zaś najchętniej wolałby kontrakt do 2023 roku. Warto jednak zaznaczyć, że w lutym Andaluzyjczyk w jednym z wywiadów przyznał, że rozumie politykę obieraną przez klub w przypadku bardziej zaawansowanych wiekowo piłkarzy.
Czynnikiem działającym na niekorzyść stopera może być kryzys spowodowany koronawirusem. Ramos jest bowiem drugim (po Bale'u) najlepiej zarabiającym członkiem kadry. Pod względem finansowym oferta może więc okazać się gorsza, niż działoby się to w normalnych okolicznościach. Z drugiej strony, nikt w klubie nie wyobraża sobie, by wobec przesuniętych o rok mistrzostw Europy, Ramos wystąpił na nich już jako piłkarz innego klubu.
Mimo braku konkretów w sprawie nowego kontraktu Sergio brał udział w dyskusji z działaczami na temat zredukowania pensji w czasie przymusowej przerwy w rozgrywkach. 5 kwietnia 34-latek rozmawiał telefonicznie z José Ángelem Sánchezem, a oficjalny komunikat o obniżkach wynagrodzeń wydano w minioną środę. Piłkarze zrozumieli sytuację i doszli do porozumienia z zarządem bardzo szybko. Klub zaś jest wdzięczny swoim graczom za bezproblemową współpracę w tym zakresie. To także dobry znak przed rozpoczęciem rozmów z Ramosem o warunkach nowej umowy.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się