REKLAMA
REKLAMA

Gil Manzano: Trenujemy fizycznie i mamy testy sędziowskie

Jesús Gil Manzano opowiedział radiu COPE o swojej pracy w trakcie przerwy w rozgrywkach piłkarskich wynikającej z pandemii koronawirusa. Przedstawiamy wypowiedzi jednego z trzech hiszpańskich arbitrów znajdujących się w grupie UEFA Elite.
REKLAMA
REKLAMA
Gil Manzano: Trenujemy fizycznie i mamy testy sędziowskie
Fot. Getty Images

– Co robię w tych dniach? Co przyniesie mi na myśl wyobraźnia i co mogę robić w czterech ścianach. Sytuacja zaskoczyła nas wszystkich, a szczególnie osoby bardzo aktywne fizycznie. My spędzamy dużo czasu poza domem, a nagle jesteśmy w nim w każdej godzinie każdego dnia. To trochę wszystko złamało. Dostaliśmy plany treningowe od Komitetu Sędziów, a ja mam także trenera personalnego. Próbuję stawać na wysokości tej sytuacji. Ja całe życie trenuję lekkoatletykę, więc to też na mnie wpływa. Wychodziłem biegać praktycznie każdego dnia.

– Co robię w sezonie? Normalnie trenuję 6-7 dni w tygodniu i biegam po 10-12 kilometrów dziennie. To wszystko wzięło się z podstaw lekkoatletycznych. Zacząłem trenować ten sport w wieku 9 lat. Teraz jestem sędzią, ale ciągle lubię trenować i mam nawet swoją grupę treningową, w której rywalizujemy ze sobą. Staram się ciągle z nimi pracować. Więc przeszedłem nagle z 10-12 kilometrów dziennie i ćwiczeń na siłowni do takiej sytuacji, gdzie nie mogę zrobić wiele poza treningiem aerobowym. Dlatego muszę korzystać z wyobraźni. Mam plan treningowy z Komitetu Arbitrów i ćwiczenia o wielkiej intensywności od swojego trenera, ale to nie wystarczy. Kupiłem rower do spinningu i orbitrek, by móc wykonywać taką aktywność w domu. Miałem zmieniać mieszkanie na takie z siłownią, więc musiałem przyśpieszyć pewne zakupy. Próbuję to pomieścić.

REKLAMA
REKLAMA

– Analizy sędziowskie? Tak, pracujemy nad tym. Mamy specjalną stronę, dzięki której pozostajemy w kontakcie z Komitetem Arbitrów. Tam wysyłają nam akcje do analizy, egzaminy, wideotesty. Teraz robią to oczywiście częściej. Z UEFA też dostaliśmy wideotesty. Dostajemy różne akcje i pokazujemy, jakie decyzje podjęlibyśmy na boisku, a jakie w systemie VAR. Na koniec otrzymujemy wyniki i w ten sposób pozostajemy w kontakcie z sytuacjami piłkarskimi i nie wytracamy tej dynamiki, jaką mieliśmy wcześniej.

– Ogólne samopoczucie sędziów? Jest dobre. Carlos [Velasco Carballo] organizuje nam co dwa dni grupowe wideokonferencje i widzimy się ze sobą. Na razie jest dobrze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA