Menu
/ blic.rs, informer.rs, as.com

Jović uciekł z kwarantanny

Foto: Jović uciekł z kwarantanny
Fot. twitter.com

Lukę Jovicia mogą czekać w Serbii poważne konsekwencje za ucieczkę z kwarantanny, do której był zobligowany w Realu Madryt i powrót do swojej ojczyzny – donoszą największe serbskie media, a informacje te potwierdza także AS.

Jović i inny serbscy piłkarze, którzy grają za granicą, zostali mocno skrytykowani przez premier Serbii, Anę Brnabić. „Mamy negatywne przykłady naszych piłkarskich gwiazd, które zarabiają miliony i ignorują przymusową izolację, by wrócić do domu”, powiedziała Brnabić, która nie wymieniała jednak konkretnych nazwisk. Brnabić i inni politycy apelowali, by wszyscy Serbowie, którzy przebywają poza granicami kraju, nie wracali do domów, by ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Niemniej, ponad 45 tysięcy Serbów wróciło do ojczyzny i wielu zignorowało nakaz izolacji.

„Zamiast poddać się kwarantannie, napastnik bawił się na całego w Belgradzie”, pisze dziennik Blic, który dodaje, że Jovicia szukała w Belgradzie policja. „Luka zrobił coś bardzo głupiego. Opuścił klubową kwarantannę w Madrycie i pomimo wszelkich ostrzeżeń wrócił do Serbii", informuje z kolei dziennik Informer, podając jednocześnie, że piłkarz świętował urodziny swojej dziewczyny w centrum Belgradu i udał się tam bez pozwolenia klubu.

Serbskie media donoszą również, że na opuszczenie stolicy Hiszpanii namówiła go właśnie jego partnera. Po czterech dniach kwarantanny Jović postanowił więc udać się do swojego kraju, a samemu zapewniał, że „ktoś mu na to pozwolił". Nie jest jednak jasne, jak napastnikowi udało się dotrzeć do Belgradu, ponieważ Hiszpania zawiesiła międzynarodowy ruch lotniczy i lądowy z powodu koronawirusa.

Piłkarz próbował na wiele sposobów przedostać się do Serbii. Dzwonił do kilku prywatnych linii lotniczych, ale z powodu nowej sytuacji żadna nie mogła wylądować samolotem w Madrycie, a później w Belgradzie. Młodemu zawodnikowi udało się jednak ostatecznie przetransportować do Serbii i spędzić te trudne dni ze swoją dziewczyną Sofią.

Serbowie zwracają uwagę, że ponieważ jest gwiazdą futbolu, a oprócz tego ma atrakcyjną dziewczynę, było jasne, że ludzie go rozpoznają, a on nie pozostanie niezauważony. W mediach społecznościowych momentalnie zaczęły pojawiać się nieprzychylne komentarze, że piłkarz jest uprzywilejowany w stosunku do innych, ale także takie, że nie myśli o innych.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu wszyscy zawodnicy i pracownicy Realu Madryt zostali wysłani na 15-dniową kwarantannę po tym, jak u koszykarza Treya Thompkinsa wykryto koronawirusa.

Aktualizacja 14:20: Radio COPE poinformowało zaś przed kilkoma minutami, że Jović miał faktycznie otrzymać zgodę od klubowych lekarzy na prywatny lot do Serbii, ale miał kontynuować kwarantannę w domu.

Aktualizacja 15:00:  MARCA informuje zaś, że piłkarz nie otrzymał takiej zgody i może zostać ukarany nie tylko przez serbskie władze, ale też surową karę może nałożyć na niego klub.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.