Przypomina się, że Nietoperze 19 lutego zagrały w Mediolanie z Atalantą w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Następnie ich rywalami w Hiszpanii były Sociedad, Betis i Alavés, a w ostatnim starciu przed zawieszeniem wszystkich rozgrywek do Walencji na rewanż przyleciała Atalanta.
„Valencia CF informuje o nowych pozytywnych przypadkach koronawirusa u trenerów i piłkarzy pierwszej drużyny. Wszystkie przypadki są bezobjawowe i te osoby pozostają w swoich domach pod opieką medyczną oraz stosują środki izolacji, wykonując normalny plan pracy.
Pomimo restrykcyjnych środków zastosowanych przez klub po rozegraniu 19 lutego 2020 roku meczu Ligi Mistrzów w Mediolanie, czyli strefie potwierdzonego wysokiego ryzyka przez włoskie władze kilka dni później, oddzielając drużynę od otoczenia pracowniczego i ogólnej publiki, ostatnie wyniki pokazały, że ekspozycja jedynie na mecze wywołała około 35% pozytywnych przypadków.
Valencia CF wykorzystuje ten kolejny dowód na dużą zaraźliwość wirusem, by naciskać, aby społeczeństwo pozostało w swoich domach i stosowało się restrykcyjnie do wszystkich środków higieny i zapobiegania, które już opublikowano. Jednocześnie klub podkreśla swoją wiarę w nasz system opieki zdrowotnej i rekomendacje Ministerstwa Zdrowia, by ci z lekkimi przypadkami zarażenia koronawiorusem pozostali odizolowani w domach”, przekazała Valencia na swojej stronie internetowej.
Media w Hiszpanii podkreślają, że to kolejny dowód na to, że w przypadku sportowców rozgrywanie meczów czy rywalizowanie przy pustych trybunach wcale nie jest żadnym ostatecznym rozwiązaniem.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się