REKLAMA
REKLAMA

Arango - protegowany Floro

Juan Arango jest kolejnym piłkarzem, którego nazwisko przewija się w kontekście przejścia do Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

Wenezuelczyk Juan Arango to piłkarz dobrze znany naszemu nowemu dyrektorowi sportowemu, Benito Floro. Wszak Floro trenował zdolnego gracza w meksykańskim Monterrey w 2000 roku, a w 2004 obaj spotkali się drugi raz na Majorce. Do teraz Wenezuelczyk gra w RCD Mallorca. Choć nie jest to szczyt marzeń każdego piłkarza, reprezentant Wenezueli pokazuje się na Balearach z najlepszej strony, dzięki czemu interesują się nim mocniejsze kluby.

Teraz, kiedy Floro jest w Madrycie, otworzyły się kolejne drzwi dla Arango - tak twierdzą wenezuelskie media. Dziennik sportowy "Meridiano" twierdzi, że Arango może jeszcze nie zimą, ale w niedalekiej przyszłości może się przeprowadzić do stolicy Hiszpanii.

Sam Arango, przebywający teraz w ojczyźnie świętuje Boże Narodzenie z bliskimi. Wypowiedział się także na ten temat: - Wszystko idzie po mojej myśli, mam ważny kontrakt z Mallorką i myślę tylko o lepszej dyspozycji w następnym sezonie.

28. grudnia uzdolniony pomocnik (który jeszcze w zeszłym sezonie doznał ciężkiej kontuzji twarzy podczas jednego ze spotkań Primera) wróci do Hiszpanii.

Piłkarz ten nie posiada paszportu UE.

Ostatnie aktualności

Ronaldo lepszy od Müllera?

Napastnik Realu Madryt podczas przyszłorocznych mistrzostw świata może wyprzedzić słynnego Niemca...

97
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (89)

REKLAMA