– Dlaczego Real przegrał? Na końcu taki jest futbol. Gdy nie robimy rzeczy, nad jakimi pracowaliśmy w tygodniu, to jest normalne. Betis zagrał swój futbol, jaki znaliśmy, a my graliśmy bardzo przerywanie. Mieliśmy dobre fazy, ale to nie wystarczyło nawet do remisu. Wynik jest dosyć sprawiedliwy i musimy dokonać samokrytyki, bo dzisiaj nie graliśmy w ogóle dobrze. Nic, zostaje dużo meczów. To jest popieprzone, że nie zdobywamy żadnego punktu, gdy bronimy pozycji lidera. Pozostaje iść dalej i punktować po 3 punkty, oczekując na potknięcie rywala z góry.
– Real przycisnął, gdy przgrywał? Może zadowalaliśmy się tym, jaki był wynik. Dobrze czuliśmy się pozostając tam z tyłu i myślę, że to nie jest wystarczające. Powinniśmy byli zaprezentować trochę większą intensywność i więcej walczyć, a w pewnych sytuacjach tak nie było. Dlatego wynik dla mnie jest dosyć sprawiedliwy.
– Druga porażka z rzędu na wyjeździe, wpływ na sytuację ligi? Nie oszaleliśmy po wygranej nad Barceloną w poprzednim tygodniu i teraz też nie będziemy lamentować. Pozostaje 11 meczów, w grze jest wiele punktów i jasne jest, że jeśli chcemy wygrać mistrzostwo, nie możemy marnować takich szans. Wiemy, że to są trudne tereny i trudni rywale, ale taka gra nie wystarczy, by wywieźć stąd punkty. Dokonamy refleksji, by wrócić silniejszymi.
– Oddany karny Benzemie? Na końcu najważniejszy jest stan mentalny grupy, a sytuacje osobiste są na boku. To mogło przydać się mu, by nabrać pewności siebie i taki był cel.
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się