Luty Królewscy zaczęli z wysokiego c. Zidane postawił na Brazylijczyka od początku drugiej połowy w derbach Madrytu, a zawodnik odwdzięczył się trenerowi fantastycznym zagraniem do Mendy’ego, nim ten posłał asystę przy zwycięskim golu Benzemy. W czterech ligowych spotkaniach Vini uzbierał łącznie 93 minuty.
W Pucharze Króla 19-latek dostał 90 minut przeciwko Realowi Sociedad, przeciwko któremu zaliczył asystę. Jego upór pozwalał do samego końca wierzyć w to, że Real dokona remontady. W Lidze Mistrzów natomiast Vinícius był najlepszy w potyczce z City. Wystąpił w podstawowym składzie i zanotował ostatnie podanie przy trafieniu Isco. W ramach ciekawostki można dodać, że dopiero po zejściu Brazylijczyka City zdołało odwrócić losy spotkania.
By mieć pełny obraz rozwoju Viníciusa, należałoby jednak zwrócić także uwagę na jego ostatni mecz w styczniu oraz pierwszy w marcu. 29 stycznia atakujący świetnie spisał się przeciwko Saragossie, strzelając ładnego gola i raz po raz napędzając ataki drużyny. W minioną niedzielę okazał się z kolei decydujący w Klasyku, w którym zdobył pierwszą bramkę. Trudno nie ulec wrażeniu, że Vinícius wreszcie wszedł na właściwą drogę. Jego obecność w składzie w kluczowych momentach tego sezonu może okazać się nieoceniona.
Komentarze (84)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.