– Przy 1:0 sprawy szły w dobym kierunku, ale ostatecznie ta noc nie zakończyła się dobrze.
– Strzeliliśmy gola, gdzie perfekcyjną wizją błysnął Vinicius. Również wykończenie Isco nie było łatwe w wykonaniu. Mecz mieliśmy pod kontrolą. Rywal utrzymywał się przy piłce, ale nie stwarzał zagrożenia. Przyszła jednak akcja z udziałem Gabriela Jesusa, w której w moim odczuciu opierał się on o Sergio Ramosa i uniemożliwił mu dojście do piłki. To zagranie wyrządziło nam dużą krzywdę. Wejście Sterlinga dodało City argumentów w ofensywie. Potem przyszedł gol na 1:2. Przy prowadzeniu mieliśmy dobry wynik w perspektywie rewanżu. Sytuacja jednak się odwróciła.
– Sergio protestował przy wyrównującym golu, co jest dosyć znaczące. VAR i arbiter widzieli to jednak w inny sposób.
– Zostaje jeszcze 90 minut. Polecimy do Anglii i zobaczymy, co się dalej wydarzy.
– Klasyk będzie innym meczem. To dwaj różni rywale. Mieliśmy związane z dzisiejszym meczem wielkie nadzieje, ale w niedzielę mierzymy się w innych rozgrywkach z innym przeciwnikiem.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się