Ronaldo wspaniale rozpoczął sezon strzelając siedem goli w pierwszych siedmiu kolejkach. Niestety po kontuzji, odniesionej w meczu z Atletico, jest już tylko cieniem samego siebie. Dzisiejszego wieczora oczekuje się jednak, że Brazylijczyk zapomni o fali krytyki jaka go ostatnio spotyka i wreszcie pokona bramkarza rywali.
Wielkie nadzieje spoczywają także na Robinho, który na razie jeszcze się nie odnalazł w Realu Madryt. Kibice nie mogą się doczekać kiedy wreszcie jego talent eksploduje na Berbabeu. Małe próbki widzieliśmy dopiero w niedawnym meczu z Malagą, czy nieco wcześniej z Betisem. Ale były to mecze wyjazdowe.
Obaj piłkarze mają dziś okazję do zaprezentowania kilku niezłych akcji. Rywal nie jest wymagający, a na dodatek osłabiony z powodu plagi czerwonych kartek w poprzedniej kolejce Primera División. Miejmy nadzieję, że na zakończenie roku, obaj zawodnicy poprawią nam nieco humory.
Presja na Ronaldo i Robinho
Czy Ronnie strzeli wreszcie gola?
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się