El Mundo jako pierwsze podało, że 19 grudnia, czyli dzień po Klasyku na Camp Nou, piłkarz około godziny 11 jechał Audi S8 na autostradzie M-12 bez punktów, czyli nie miał w tamtym momencie prawa do prowadzenia pojazdów, a do tego zmierzono mu prędkość 134 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. Należy przypuszczać, że kierował się na trening w Valdebebas.
Jako że piłkarz nie miał pozwolenia na prowadzenie auta, a do tego złamał przepisy na drodze, sprawę skierowano do sądu. Ten dzisiaj oskarżył zawodnika o popełnienie przestępstwa z tytułu spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Gracz Realu Madryt przyznał się do zarzucanego mu czynu, chociaż dodał, że nie wiedział, iż nie może prowadzić pojazdów. Ostateczny wyrok w tej sprawie zostanie wydany najprawdopodobniej w marcu.
To nie pierwsze problemy Brazylijczyka z drogówką. W 2013 roku także prowadził on pojazd bez punktów karnych, za co odebrano mu prawo jazdy na 8 miesięcy i nakazano wpłacenie 6 tysięcy euro tytyłem grzywny. Ostatniego lata portal OGlobo poinformował, że w Brazylii zawodnik odmówił badania alkomatem, za co zabrano mu prawo jazdy w jego kraju na rok.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się