– Gratuluję mojej drużynie zwycięstwa. Byliśmy w stanie bardzo dobrze zrozumieć mecz od samego początku. Nasza pierwsza połowa w defensywie była znakomita. Pozwoliliśmy rywalom na zdobycie tylko 20 punktów i mieliśmy wrażenie, że wykonujemy nasz plan na obronę. W połowie spotkania mieliśmy 14 punktów przewagi, ale odczucie dominacji było większe. Nasze wyjście na parkiet w trzeciej kwarcie było bardzo dobre i jeszcze bardziej zwiększyliśmy przewagę.
– Praca wykonana przez zawodników była świetna. Wszyscy byli w stanie dołożyć coś od siebie. Jednak już trzeba zacząć myśleć o finale. W meczu z Valencią czułem, że kontrolowaliśmy zbiórki, obronę jeden na jednego, mieliśmy równowagę… to są podstawowe rzeczy. Później do gry wchodzi taktyka i skuteczność, ale w tych aspektach byliśmy perfekcyjni. To daje ci pewność w grze. Kiedy nie robisz tego dobrze, bardziej cierpisz. W pierwszej połowie byliśmy niesamowici w defensywie, a w drugiej utrzymaliśmy to, utrzymując naszą skuteczność. Ogólnie jestem zadowolony z występu drużyny.
– Miałem to szczęście, że mogłem trenować znakomitych rozgrywających i ogólnie znakomitych zawodników. Z mojego miejsca jestem wobec nich bardziej krytyczny, ponieważ uważam, że zawsze mogą zrobić coś więcej. Fakt, że grałem na tej pozycji, sprawia, że zawodnicy mogą bardziej doceniać moją opinię. Campazzo i Llull wykonali wielką pracę. Laprovíttola bardzo nam pomaga. Mam szczęście, że posiadam w kadrze trzech świetnych rozgrywających, a to jest ważny element naszej drużyny.
– Każdy mecz jest inny. My mamy swój plan na spotkanie i czasami trzeba szybciej rotować składem albo ktoś nam wypada. Nie martwiłem się przesadnie, kiedy nie trafialiśmy do kosza, ponieważ odnosiłem wrażenie, że drużyna ma wszystko pod kontrolą.
– Deck jest dla nas kluczowym zawodnikiem, który bardzo się rozwinął. Adaptacja trochę go kosztowała, ale jego rozwój jest spektakularny. Rozegrał jeszcze lepszy mecz niż z Bilbao, a już wtedy był niesamowity.
– Chcę tylko, żeby drużyna grała dobrze i zaliczyła wielki mecz. Finału Minicopy Endesa (zawodnicy do lat 14 Realu Madryt zmierzą się z Barceloną – przyp. red.) nie obejrzę, ale trochę będę go śledził. Cieszę się, że Real Madryt dochodzi do finałów w kategoriach młodzieżowych, ponieważ to oznacza, że w klubie wykonuje się bardzo dobrą pracę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się