Francuski trener jest bardzo ostrożny, jeśli chodzi o kwestię powrotu do gry długo kontuzjowanych zawodników. Hazard natomiast, ze swojej strony, nie czuje pośpiechu. Oczywiście zrozumiał, że nie został powołany na derby Madrytu, choć dwa dni wcześniej wznowił treningi z pełnym obciążeniem wraz z resztą zespołu. Był już przygotowany, by wystąpić w meczu pucharowym z Realem Sociedad, ale znów to Zidane zakwalifikował to starcie jako „finał” i nie chciał podejmować żadnego ryzyka, ponieważ jego cel jest jasny: Belg ma być jego bronią w starciu z Manchesterem City i przyspieszony powrót, który skutkowałby nawrotem kontuzji, nie wchodzi w grę.
Wszyscy zainteresowani słusznie zauważają, że skoro minęło już prawie dwa i pół miesiąca, to nie zaszkodzi poczekać jeszcze tydzień. 26 lutego, data pierwszego meczu z The Citizens, jest zaznaczona na czerwono w kalendarzu Hazarda. Do tego czasu na pewno wróci do gry, ale tym razem Zidane zdecydował się jeszcze go oszczędzić. Francuz dobrze zna stadion El Sadar i intensywność Osasuny, chociażby z pierwszego meczu z Pampeluńczykami oraz z własnym doświadczeń jako piłkarz. Zagrał tam trzy razy z bilansem jednego zwycięstwa i dwóch porażek. Powrót Hazarda byłby więc ryzykowny.
Również i przeszłość Belga sprawia, że nikt nie chce wystawiać go na nadmierne ryzyko. 4 czerwca 2017 roku doznał złamania kostki, czyli dokładnie tej samej strefy, z powodu której cierpiał teraz. Wtedy atakujący poleciał do Londynu i przeszedł operację. „Więzadła w takich przypadkach mogą się dość łatwo zerwać, ale analiza wykazała tylko drobny uraz w tej materii. Uderzenie było stłumione, dzięki czemu rehabilitacja powinna przebiegać bez problemów. Wszystko poszło bardzo dobrze”, mówił dla VTM News Kris van Crombrugge, który operował Belga.
Van Crombrugge zainstalował wtedy w kostce Belga tytanową płytkę, która nieco utrudnia rozpoznanie urazu w późniejszych przypadkach i może utrudniać powrót do zdrowia. Również z tego powodu Hazard nie został uwzględniony w kadrze meczowej na spotkanie z Osasuną, a jego celem cały czas pozostaje Manchester City. Eden w Valdebebas będzie przygotowywał się na starcie z Celtą w następnym tygodniu, gdzie, zgodnie z informacjami hiszpańskich mediów, powinien dostać co najmniej 30 minut.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się