Nasser Al-Khelaïfi, prezes PSG, delegowany do zarządzania klubem przez Oryx Qatar Sports Investments, nadal nie zmienia swojego nastawienia co do sytuacji Francuza. Ostatnie kłótnie między Mbappé a Tuchelem, jedna z nich najbardziej widoczna, nic dla niego nie znaczą. Katarczyk przekazał otoczeniu zawodnika, że klub nie chce słuchać żadnych ofert za napastnika składanych tego lata, a przecież właśnie teraz Real Madryt planował zintensyfikować starania o Mbappé.
Pomysł dyrekcji PSG jest jasny – dalej wywierać presję na zawodniku, aby przedłużył wygasający w 2022 roku kontrakt. W przypadku jednak, jeśli sam Kylian nie będzie tym zainteresowany, nie planują nawet ruszyć palcem, by ułatwić mu odejście. Nie jest to kwestia pieniędzy, jak pokazały przypadki chociażby Rabiota. Jednak sam zainteresowany i jego otoczenie wierzą, że w przypadku dalszych problemów z wypracowaniem porozumienia z trenerem Paryżan, PSG będzie skłonne rozpocząć negocjacje.
Jeśli konflikt, który nie został sztucznie wywołany, a jest następstwem ambicji Kyliana i decyzji Tuchela, będzie narastał, to mistrzowie Francji będą musieli w pewnym momencie wybrać. Dużo będzie zależało od tego, na czym Kylianowi najbardziej zależy, a więc na Lidze Mistrzów. Jeśli powtórzy się to, co działo się w ostatnich latach i zawodnicy z ogromnymi ambicjami po raz kolejny będą musieli przełknąć gorzką pigułkę, niezadowolenie będzie narastać, a krajowe sukcesy ich nie zamażą. Na dziś jednak relacje jednej z dwóch największych gwiazd PSG ze sztabem szkoleniowym i klubem w ogóle są dość słabe i Mbappé zaczyna poważnie myśleć o odejściu.
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się