REKLAMA
REKLAMA

To już dziś

Dziś o godzinie 20:45 Królewscy staną już przed dwunastą szansą...
REKLAMA
REKLAMA

Dziś o godzinie 20:45 Królewscy staną już przed dwunastą szansą wywalczenia najważniejszego trofeum klubowego. Dotychczas blancos pokonywali rywali w finałach już osiem razy, tak więc ktoś może zapytać dlaczego miałby nie uczynić tego także teraz. Byłoby to oczywiście proste, gdyby nie to, że Bayer Leverkusen jest nie mniej od Królewskich zdeterminowany do wywalczenia tego trofeum.
Oba kluby miały podobny sezon. Zarówno Bayer jak i Real przegrali tytuł Mistrza Hiszpanii oraz Puchar Hiszpanii. Dla Królewskich jest to tym bardziej bolesne, że obchodzimy w tym roku stulecie klubu. Tak więc dla obu zespołów jest to ostatnia szansa na osiągnięcie czegokolwiek w tym sezonie.
Na Puchar chrapkę ma Luis Figo - "Przyszedłem do Madrytu, żeby poza lepszymi warunkami finansowymi mieć okazję zagrać w takim meczu jak finał Ligi Mistrzów. Już sam udział w nim jest dla mnie zaszczytem. Wierzę, że wygramy i zdobędę ostatnie trofeum w klubowej piłce, którego jeszcze nie mam" - powiedział Portugalczyk. Po niepowodzeniach w lidze na tytuł liczy Roberto Carlos: "Dla mnie najważniejsze było mistrzostwo Hiszpanii. Dlatego rozczarowanie w tym sezonie już przeżyłem i nie chcę następnego".
W spotkaniu za żółte kartki nie zagra Ze Roberto. "Rozmawiałem z Ze Roberto tuż po wyeliminowaniu Man Utd. Był załamany, że za żółte kartki nie zagra przeciw nam w finale. Jak ja mogę cieszyć się jego nieszczęściem" - powiedział jego rodak Roberto Carlos.
Mimo, że Real jest zdecydowanym faworytem tego spotkania, Bayer zrobił już w tym sezonie kilka niespodzianek i nie można pod żadnym pozorem Niemców lekceważyć. Wszystko rozstrzygnie się na boisku...

Ostatnie aktualności

Solari za Crespo?

To byłaby bzdura roku: Real chce podobno wymienić Santiago Solariego...

0

Geremi może odejść

Dyrektor sportowy Realu Madryt Jorge Valdano przyznał, że po zakończeniu...

1
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA