– Byłem zbyt daleko, by ocenić sytuację z Casemiro i Moratą. Wydawało mi się, że to był karny, ale – jak wspomniałem – stałem daleko. Decyzja należała do sędziego, do dyspozycji był także VAR. Arbiter zdecydował się nie podyktować jedenastki i trzeba to zaakceptować.
– Myślę, że odgwizdywanie karnych na każdym obiekcie powinno być dla sędziego tak samo trudne. Mam nadzieję, że tak jest i będzie nadal.
– Do momentu, kiedy są matematyczne szanse, będziemy walczyć.
– Rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę, w każdej chwili wiedzieliśmy, co chcemy grać. Stworzyliśmy parę sytuacji, ale nie udało się ich wykorzystać. Trzeba wyciągnąć pozytywy z tego, co działo się przed przerwą.
– Brakuje nam goli, ale nie brakuje sytuacji. Stwarzamy zagrożenie pod bramką, ale nie potrafimy wejść w serię.
– Real nie wybacza. Zdarzył nam się jeden mały błąd, ale tak właśnie zyskuje się prowadzenie w tabeli – kiedy marnujesz sytuację, oni wykorzystują swoją. Widać to właśnie w takich meczach jak dzisiejszy. Futbolem kieruje prawo serii, to tyczy się wszystkich. My obecnie przechodzimy przez taką, w której trudno nam się zdobywa bramki. Tak czy inaczej, okazji nie brakuje. Nie możemy się załamywać, dalej musimy mieć to samo nastawienie i ciężko pracować. Wówczas uda nam się z tego wyjść.
– Nastroje w szatni nie są złe. Prawdą jest jednak, że każdy z nas powinien dokonać autokrytyki i zapytać siebie samego, czy jest w stanie więcej dać zespołowi.
– Gdybym teraz powiedział, że z Cavanim czy też innym napastnikiem, byłoby lepiej, wszedłbym w czyste rozważania. Musimy się skupić na tym, co mamy i co musimy robić lepiej. To wszystko jedynie przypuszczenia. Można mówić, że innym napastnikiem poszłoby lepiej. Ale może też poszłoby nam gorzej.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się